Archiwum kategorii 'Streszczenia'

Odcinek 40: “The Whole Truth”

27 sie 2006

Sun przypomina sobie jak Jin chciał mieć dziecko. Próbowali już od roku i Jin uważał, że powinni pójść do lekarza od płodności. Jin uważał, że dziecko wszystko zmieni, że może wtedy ojciec Sun da mu bezpieczniejszą pracę. Sun pracuje w swoim ogródku. Jin przychodzi po nią i chce by wracała do obozu, bo Inni znowu mogą ją tu zaatakować. Sun odmawia i wtedy Jin niszczy jej ogródek i stwierdza, że Sun już nie musi tu siedzieć. Ana Lucia biega dla kondycji. Locke mówi jej o mężczyźnie, którego od trzech dni trzymają w bunkrze. Chce by Ana z nim porozmawiała. Jest policjantką i miała kontakt z Innymi, więc ona najprędzej ustali czy mężczyzna kłamie. Locke zauważa, że to jest problem ich wszystkich. Sun dochodzi nad brzeg i robi się jej słabo. Zauważają ją Rose i Bernard. Dają jej wody i radzą by poszła do Jacka, ale Sun stwierdza, że to nic, że za długo była na słońcu. Przypomina sobie jak w pokoju hotelowym spotkała się z panem Lee, który uczył ją angielskiego. Jack wychodzi spod prysznica i zastaje w łazience Locke’a, który się goli. Locke uważa, że ponieważ Henry nie chce z nimi współpracować to powinni włączyć w tą sprawę jeszcze Anę Lucię. Jack się zgadza i zamierza z nią porozmawiać, ale Locke wyjaśnia, że już to zrobił i Ana jest w tej chwili z Henrym. Ana chce by Henry opowiedział jej swoją historię. Mówi mu, że już raz popełniła błąd, co do mężczyzny, co, do którego była pewna, że nie leciał z nimi samolotem. Ale się myliła, a on zginął. Na szczęście dla Henry’ego nie popełnia tego samego błędu dwa razy. Sun idzie do Sawyera i prosi go o możliwość przejrzenia jego zapasów medycznych. On wyjaśnia, że musi mu powiedzieć, czego potrzebuje, a on da jej to za darmo. Sun chce test ciążowy. Opowieść Henry’ego brzmi trochę dziwnie. Ana chce by Henry narysował mapę do balonu. Pójdą tam znajdą go i wszyscy mu uwierzą. Anę dziwi, że Henry boi się, że narysuje złą mapę skoro podróżował po całym świeci balonem. Henry zapewnia, że wie gdzie jest balon, bo pod nim pochował żonę. Uważa, że szukali kogoś do ukarania za to, co im się przytrafiło i teraz mają jego. Ana nalega by Henry narysował mapę do balonu, bo w przeciwnym razie skończy się to tak jak przewiduje. Sun wpada w dżungli na Hurley’a. Ona chowa za siebie test, a Hurley jest skrępowany, bo ma w ręce batonik. Hurley szybko odchodzi. Sun przypomina sobie jak spotkali się z Jinem z lekarzem od płodności. Nie miał dla nich dobrych wiadomości. USG wykazało, że Sun ma guzki blokujące jajowody. I nawet po operacji miała zerowe szanse na zajście w ciąże. Jin zarzucił, Sun, że wiedziała o tym przed ślubem i wściekły wyszedł z gabinetu. Ana Lucia wychodzi. Henry opowiedział jej to samo, co wszystkim. Jeszcze nie wie czy mu wierzy. Chce mu dać czas do namysłu i jutro z nim porozmawiać. Ana idzie do Sayida. Charlie, który z nim pracuje, też wie o Henrym. Ana ma mapę do balonu Henry’ego. Chce by Sayid z nią poszedł. To przynajmniej dzień marszu. Nie mówiła o mapie Jackowi i Locke’wi, bo jej zdaniem oni są zajęci martwieniem się o siebie. Charlie idzie z nimi. Ana zauważa po drodze, że Charlie ma przy sobie broń. Uważa, że powinien dać go komuś, kto umie się nią posługiwać. Charlie zauważa, że ostatnim razem jak ona miała broń to kogoś zabiła. Sayid każe mu przestać. Charlie udaje, że chce dać pistolet Anie, a daje go Sayidowi. Kate czeka z Sun na wynik testu ciążowego. Ona też kiedyś robił sobie taki test. Sun jest jej wdzięczna, że nie zadaje pytań. Test wykazuje, że Sun jest w ciąży. Kate nie wie czy te testy są w 100% pewne. Pytają o to Jacka, który stwierdza, że pozytywny wynik daje 100% pewności, że Sun jest w ciąży. Sun stwierdza, że to niemożliwe i nie chce by ktokolwiek o tym się dowiedział. Jin’owi też chce powiedzieć w odpowiednim czasie. Jack zauważa, że o jej znajomości angielskiego Jin też dowiedział się jako ostatni i radzi jej by powiedziała mu od razu i o wszystkim. Jack wraca do bunkra i Kate pyta go czy wszystko w porządku, bo ostatnio dużo czasu spędza w bunkrze. Jack zapewnia ją, że tak. Sun przypomina sobie jak miała kolejna lekcję z panem Lee. On zauważył, że jest rozkojarzona i zapytał ją, dlaczego. Sun wyznała mu, że byli z Jiem u lekarza, a ten powiedział im, że nie mogą mieć dzieci. Ona ucieszyła się z tego. Sun wyznała mu, że uczy się angielskiego, bo chce przeprowadzić się do Ameryki i zostawić Jina. Lee uświadomił jej, że nie można uciec od własnego życia i poprosił ją by została dla niego. Ana, Sayid i Charlie zatrzymują się na noc pod skałą. Charlie zasypia, ale Ana i Sayid nie mogą spać. Ana wyznaje mu, że ludzie za nią nie przepadają i całe życie starała się to zmienić, ale w końcu dała sobie spokój. Ale Sayid ma dobry powód by ją nienawidzić. Ana przeprasza go za to, co zrobiła. Sayid rozumie, że Ana starała się chronić swoich ludzi. Uważa, że to nie ona zabiła Shannon tylko oni. A gdy już będą mieli pewność, że Henry jest jednym z nich, to wtedy będą musieli coś z tym zrobić. Ana budzi się rano i zauważa, że Sayid siedzi i patrzy na nią. Ruszają w dalszą drogę. Zaczyna padać deszcz. Docierają nie miejsce gdzie miał być balon, ale niczego tam nie ma. Ana stwierdza, że pomoże Sayidowi zrealizować jego plan, ale muszą być pewni. Sayid dzieli teren na trzy strefy by mogli go dokładnie przeszukać. Jin idzie łowić ryby i na brzegu zastaje Bernarda, który nie radzi sobie z siecią. Bernard chce złapać małże by znaleźć perłę dla Rose, ale Jin pokazuje mu, że tu nie ma małży. Na brzeg przychodzi Sawyer, nazywa Jina tatuśkiem i mu gratuluje. Jin chyba niedokładnie rozumie, o czym Sawyer rozmawia z Bernardem. Jin idzie do ogródka Sun i sadzi roślinki, które wyrwał. Przychodzi Sun i stwierdza, że nie musi tego robić. Jin wyjaśnia jej, że naprawia swój błąd. Wyznaje Sun, że jej potrzebuje, że nie znosi swego zachowania, tych kłótni. Nie może z nikim porozmawiać, bo nie rozumie pozostałych. Jin przeprasza Sun, a ona mu mówi, że jest w ciąży. Jin jest szczęśliwy, a Sun mówi poważnie, że musi mu o czymś powiedzieć. Sun przypomina sobie jak poszła na spacer z psem i podjechał do niej dr Kim, który chciał z nią porozmawiać. Powiedział jej, że skłamał. To Jin jest bezpłodny. Nie powiedział mu prawdy, bo bał się, że Jin spali jego gabinet. Jin ma żal, że Sun nie powiedziała mu o tym wcześniej. Ale skoro on jest bezpłodny to jak Sun może być w ciąży. Ona przysięga mu, że nigdy nie była żadnym innym mężczyzną. On uznaje to za cud i mocno ją przytula. Razem pracują w ogródku i zastanawiają się nad imionami. Jin chce o tym powiedzieć pozostałym, ale Sun uważa, że będą mieli szczęście jak znajdą kogoś, kto jeszcze nie wie. Sun chce zostać chwilę sama w ogródku, a Jin się zgadza i idzie na plażę. Jack wyprowadza Henry’ego z magazynku na śniadanie. Henry jest zaskoczony otoczeniem i o wszystko wypytuje: o komputer, płatki. Uważa, że pewnie jest to nagroda za to, że narysował mapę Anie Luisie. I Jack i Locke są tym zaskoczeni, bo żaden o tym nie wiedział. Henry’ego nie dziwi, że Ana im nie powiedziała, bo oni obaj ciągle się kłócą. Henry gdyba, że gdyby był tym Innym to narysowałby fałszywą mapę prowadzącą do miejsca gdzie można łatwo urządzić zasadzkę. Jego ludzie czekaliby tam na Anę, pojmali ją i wymienili za niego. Jack i Locke patrzą na niego z napięciem. Henry stwierdza, że w takim razie dobrze, że nim nie jest.


dcinek 39: “Maternity Leave”

21 sie 2006

Jest noc a Aaron bardzo płacze, bo ma gorączkę i wysypkę. Claire chce iść do Jacka, który ma dyżur w bunkrze, ale Locke każe jej zostać, a sam po niego idzie. John zostaje w bunkrze, a Jack idzie do Claire. Aaron ciągle płacze, a Claire stara się go ochłodzić. Pojawia się Danielle, która stwierdza, że Aaron jest chory, a z miny Claire wnioskuje, że ta niczego ni pamięta. Claire przypomina sobie jak w czasie, gdy była porwana ktoś wbił jej jakąś szczepionkę w brzuch, by dziecko nie zachorowało. Pojawia się Kate i każe Danielle wynosić się z ich obozu. Danielle odchodzi ze smutną miną. Jack uspokaja Claire, że to pewnie tylko różyczka i nie wierzy w słowa Danielle, że mały został zainfekowany. Claire nie do końca wierzy w jego słowa, mimo, że Kate ją uspokaja, że gdyby małemu coś było to Jack by to dostrzegł. Rano Aaron nadal płacze. Claire prosi, Libby, która jest psychologiem klinicznym, by pomogła jej sobie przypomnieć, co się działo w ciągu tych dwóch tygodni, gdy została porwana. Libby uważa, że umysł Claire może blokować te wspomnienia, chroniąc ją przed nimi, bo są złe. Claire chce by Libby pomogła odblokować jej te wspomnienia, bo oni cos zrobili jej dziecku. Jack i John dają jedzenie Henry’emu, którego trzymają zamkniętego w magazynku. John uważa, że muszą mieć jakiś plan, co do niego, bo na razie pracują w bunkrze we dwóch na zmianę i pozostali zaczną się wkrótce zastanawiać, dlaczego. Jack stwierdza, że nie ma planu i na razie będą tak robić. Libby wprowadza, Claire w trans, a ona przypomina sobie jak Ethan badał ją w jakimś pomieszczeniu przypominającym laboratorium, a potem zrobił jej zastrzyk w brzuch. Claire krzyczy, że to był Ethan, że on coś zrobił jej dziecku. Jest przekonana, że to są prawdziwe wspomnienia, to miejsce istnieje i musi je odnaleźć, bo tam jest lekarstwo dla jej dziecka. Claire prosi Kate by pomogła jej odnaleźć to miejsce. Henry korzysta z łazienki, gdy do bunkra przychodzi Ecko. Jack zamyka się z Henrym w łazience i każe mu być cicho. Ecko prosi Johna o pożyczenie piły i zauważa pryczę w magazynku. Kate prosi Sawyera o broń i wyjaśnia mu, że potrzebuje jej, bo idzie do dżungli z Claire szukać Danielle, która może wiedzieć gdzie jest lekarstwo dla Aarona. Claire oddaje Aarona pod opiekę Sun, która uważa, że Claire źle robi i powinna wierzyć Jackowi, że dziecku nic nie jest. Kiedy Sun pyta Claire czy jest pewna, że chce to zrobić, Claire przypomina się jak Ethan robił jej kolejny zastrzyk i zapewniał ją, że dziecko tego potrzebuje. Claire była otumaniona lekami uspokajającymi. Ethan zabrał ją do ślicznego pokoju, który był przygotowany dla jej dziecka. Po drodze Claire zauważyła znak projekty Dharma i wyglądało, że jest w jakimś innym bunkrze. Pokój był pełen zabawek i Claire była nim zachwycona. Etahana wywołał na korytarz jakiś starszy mężczyzna, który był, niezadowolony, że Ethan sprowadził tu Claire zanim zrobił listę pozostałych. Mężczyzna bał się, że ktoś będzie niezadowolony, gdy się o tym dowie. Claire ciągle miała przebłyski twarzy czarnowłosej kobiety, która powtarzała jej, że musi stąd uciekać. Claire żegna się z Aaronem i rusza do dżungli z Kate. Chce wiedzieć, co Kate wie o Danielle. Kate jej opowiada o statku i naukowcach, którzy umarli, bo się zarazili. Kończą się ślady, Danielle, ale ona sama się pojawia i stwierdza, że teraz Claire jej wierzy. Claire żąda by Danielle zabrała ją tam, gdzie ona ją podrapał. Danielle się zgadza i stwierdza, że to niedaleko. Ecko chce by Jack pozwolił mu się spotkać na osobności z facetem, którego trzymają w bunkrze. Uważa, że Jack to zorganizuje, bo chce to utrzymać w tajemnicy. Danielle przyprowadza Claire na polanę, gdzie ta ją podrapała, ale tu nic nie ma. Danielle jest zła na Claire, że ta ją okłamała, bo jednak nie wszystko pamięta. Kate mierzy z broni do Danielle i każe jej zostawić Claire w spokoju. Danielle nie ma nic przeciwko temu by Kate ją zabiła. Claire rozgląda się po okolicy i zauważa pniak. Rozpoznaje go. To na nim odpoczywała z Ethanem pewnego dnia, gdy ten zabrał ją potajemnie na spacer. Ethan wyznał jej wtedy, że będzie mu brakowało, Claire, gdy odejdzie i zostawi im dziecko. Claire nie miała na to ochoty, ale Etahn przypomniał jej, że lekarstwa nie starczy dla niej i dziecka i Claire musi być pewna, że chce im oddać dziecko. Zapewnił ją, że są dobrymi ludźmi. Claire, oszołomiona środkami uspokajającymi, zapewniła go, że jest pewna, że chce im oddać dziecko. Pada deszcz. Claire stwierdza, że to musi być gdzieś tu i zaczyna szukać. Kate nie rozumie jej zachowania, ale Danielle tak. W końcu Claire znajduje wejście, które jest przykryte maskującą plandeką i roślinami. Odgarnia rośliny, ściąga plandekę i ich oczom ukazują się olbrzymie drzwi i symbolem Dharmy. Otwierają drzwi i pochylną wchodzą ostrożnie do środka. Bunkier wygląda na opuszczony. Gdzieś miga zepsuta lampa. Kate znajduje latarki w skrzynce, więc je biorą. Kate idzie włączyć prąd, a Claire rozpoznaje korytarz, po którym prowadzał ją Ethan. Wchodzi do pokoju, w którym mieli trzymać jej dziecko. Pokój jest pusty, ale na ścianach widać ślady po zabawkach, które tam wisiały. W rogu stoi krzesło na biegunach, w którym Claire siadała, a na ziemi leży niebieska skarpetka, którą zrobiła dla swojego dziecka. Claire przypomina sobie jak obudziła ją młoda, czarnowłosa dziewczyna i przekonywała ją, że musi uciekać, bo oni tego wieczoru zabiją Claire i wyjmą z niej dziecko. Pokazała Claire, że sala operacyjna już jest przygotowywana. Claire, oszołomiona środkami, nie uwierzyła jej i chciała się zobaczyć z Ethanem, bo była pewna, że on jej nie skrzywdzi. By uciszyć Claire, dziewczyna uśpiła ja chloroformem. Kate włącza prąd. Trafia do pomieszczenia, które wygląda jak szatnia. Stoją w nim same szafki ze znakami Dharmy. Otwiera jedną i znajduje ubrania, które nosi Inni, gdy się z nimi spotkali. Znajduje też skrzynkę, a w niej klej do charakteryzacji i sztuczną brodę. Claire idzie do pokoju, w którym Ethan dawał jej zastrzyki. Jest on pusty, tylko na środku leży przewrócona chłodnia. To w niej było lekarstwo. Claire sama nie może jej podnieść, a ponieważ Danielle stoi jak sparaliżowana, Claire woła by Kate jej pomogła. Stawiają chłodnię, ale nic w niej nie ma. Claire krzyczy na Danielle by powiedziała jej gdzie jest szczepionka. Uważa, że kobieta wie, bo przecież chciała im ją oddać. Danielle pyta spokojnie czy Claire tak to zapamiętała. Claire patrzy na jej podrapaną rękę i przypomina sobie jak odzyskała przytomność w lesie. Zapadł już zmrok, a ona leżała na ziemi. Wstała z trudem i zaczęła wołać Ethana. Wtedy pojawiła się Danielle i usiłowała uciszyć Claire, bo w oddali widać było światło i słychać było Ethana wołającego Claire. Danielle usiłowała zatkać usta Claire by ta nie krzyczała i wtedy broniąc się przed tym, Claire podrapała ją po ręce. Ponieważ Claire nie dawała się uciszyć, Danielle ogłuszyła ją, uderzając w głowę kolbą broni. Claire uświadamia sobie, że Danielle nie chciała jej oddać w ręce Innych tylko próbowała jej pomóc. Danielle wyjaśnia, że na plecach zaniosła Claire do obozu i zostawiła ją w pobliżu by ją znaleźli. Danielle ze smutkiem stwierdza, że w tym miejscu nie tylko Claire nie uzyskała odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Wracają i pewnym momencie Danielle się od nich odłącza. Na pożegnanie Claire mówi jej, że pamięta dziewczynę o niebieskich oczach i czarnych włosach. To ta dziewczyna ją uratowała. Ona nie była jak pozostali, była dobra. Danielle jest wzruszona jej słowami. Ma nadzieję, że dziecko Claire nie jest zarażone, ale jeśli jest to ufa, że Claire wie, co trzeba zrobić. Jack przyprowadza Ecko do bunkra. Przed rozmową z Henrym ostrzega go by uważał na to, co mu powie, bo Henry jest mądry i dociekliwy. Henry jest przerażony wizytą Ecko, a Ecko zachowuje się wobec niego bardzo uprzejmie, jakby wpadł z wizytą. Pyta czy Henry’ego dobrze traktują, ale nie daje mu odpowiedzieć tylko wyjawia mu, że pierwszej nocy na tej wyspie dwóch mężczyzn zaciągnęło go do dżungli by go zabić, ale to on zabił ich. Rozwalił ich głowy kamieniem i czuł ich krew na rękach. Ecko zapewnia Henry’ego, że bardzo tego żałuje i znowu kroczy właściwą drogą. Prosi Henry’ego o wybaczenie. Henry nie rozumie, czemu Ecko mówi to właśnie jemu. Ecko wyjaśnia, że komuś musiał to powiedzieć, wyjmuje nóż i ucina dwa małe warkoczyki, które miał na brodzie, a potem spokojnie wychodzi. Aaron czuje się już dobrze. Claire dziękuje Jackowi, który stwierdza, że on nic nie zrobił. Claire daje synkowi skarpetkę, którą dla niego zrobiła i wyznaje mu, że chciała, by oni go wzięli, ale teraz wie, że muszą być razem. Dlatego muszą się nawzajem sobą opiekować. Zapewnia synka, że bardzo go kocha. John daje Henry’emu jedzenie. Henry pyta go niby niewinnie, nawiązując do Hemingwaya, kim John jest geniuszem czy żyjącym w cieniu geniusza. Dodaje, że nie rozumie, czemu John pozwala Jackowi decydować o wszystkim. John stwierdza spokojnie, że Jack sam nie decyduje, a Henry stwierdza, że widocznie się pomylił, ale z tonu jego głosu można wywnioskować, że powiedział to tak sobie. John wraca do kuchni i zrzuca na ziemię naczynia.

Odcinek 38: “One of Them”

16 sie 2006

Sayid przypomina sobie jak w czasie wojny o Kuwejt niszczył w bunkrze dokumenty razem z innymi żołnierzami. Gdy do bunkra wkroczyli Amerykanie, wzięli go za dowódcę, bo dobrze znał angielski. A potem z obozu zabrali go do Tariqa, jego dowódcy, którego udało się im zatrzymać. Chcą wiedzieć gdzie jest ich pilot, którego Irakijczycy zestrzelili. Ana Lucia wybiega na plażę i pyta Sayida o Jacka. Zabiera go do dżungli i pokazuje mu osobę z bronią. Sayid każe Anie wracać do obozu i nikomu o tym nie mówić. Sam staje przed Danielle i pyta ją, co tu robi. Kobieta wyjaśnia, że go szuka. Zabiera go do dżungli i zapewnia, że tam gdzie idą jest coś ważnego, co pomoże Sayidowi. Ponieważ on jej nie ufa, bo ich okłamała, Danielle oddaje mu swoją broń i stwierdza, że Sayid może jej użyć, jeśli go okłamie. Sayid rusza za nią i przypomina sobie jak tłumaczył przesłuchanie Tariqa. Amerykanie chcieli wiedzieć gdzie jest przetrzymywany ich pilot. Ale Tariq nie zamierzał nic powiedzieć i zachęcał, Sayida, bo odebrał broń któremuś Amerykaninowi i zabił kilku zanim oni go zabiją. Sayid powtarzał Amerykańskiemu dowódcy, że Tariq nic nie wie, a ten stwierdził, że teraz przesłucha ich ktoś inny, ale już nie będzie tak miło. Sawyer usiłuje spać, ale przeszkadza mu skrzeczenie żaby. Idzie do dżungli by ją znaleźć i przyłapuje Hurley’a na objadaniu się chipsami z sosem do sałatek. Obiecuje, że nikomu nie powie o zapasach Hurley’a, jeśli ten pomoże mu znaleźć tą żabę. Danielle zatrzymuje się na plance i mówi, że to tutaj. Sayid słyszy czyjeś wołanie o pomoc i zauważa mężczyznę wiszącego w pułapce Danielle. On stwierdza, że to jeden z nich, a mężczyzna zapewnia, że Danielle to wariatka, a on nazywa się Henry Gale i pochodzi z Minnesoty. Sayid opuszcza go na ziemię, a Danielle, która uważa, że Sayid popełnia błąd, napina swój łuk. Widząc to Henry zaczyna uciekać, a Danielle rani go strzałą. Henry pada nieprzytomny. Danielle każe Sayid’owi zawiązać mu ręce i zabrać do Jacka. A potem go przesłuchać, co jest specjalnością Sayida. Przypomina mu tylko, że Henry będzie bardzo długo kłamał. Sayid bierze Henry’ego na plecy i rusza do obozu. Przypomina sobie jak został zaprowadzony na rozmowę z Joe Inmanem, który pokazał mu film nakręcony w jego rodzinnej wiosce. To właśnie w niej Tariq nadzorował użycie gazu, sarinu, cywilach. Joe szanował poczucie lojalności Sayida i też uważał, że Tariq nic im nie powie. Dlatego chciał by Sayid zmusił Tariqa do rozmowy ze sobą i dał mu skrzynkę. Sayid przynosi Henry’ego do bunkra i budzi Johna. Obaj przepytują Henry’ego. Ten wyjaśnia, że on i żona rozbili się nad tą wyspą balonem 4 miesiące temu. Jego żona zachorowała trzy tygodnie temu i zmarła. Mieszkali w jaskini przy plaży. Zjawia się Jack i Sayid pozwala mu się zająć raną Hanry’ego, ale ostrzega go by nie rozwiązywał rąk Henry’emu, którego Danielle uważa za jednego z Innych. Hurley i Sawyer ciągle szukają żaby. Hurley obraża się na Sawyera, kiedy ten nazywa go grubasem. Hurley wie, że jest gruby, ale to on jest lubiany. Sawyer go przeprasza i prosi by pomógł mu znaleźć tą żabę. Jack wyjmuje strzałę z ramienia Henry’ego, a ten traci przytomność. Sayid i Locke uważają, że Henry jest całkiem przekonujący. Sayid chce wiedzieć, kim on jest i prosi Johna by zmienił kombinację szyfru do magazynku, bo obaj dobrze wiedzą, że Jack będzie przeciwny temu, co trzeba będzie zrobić. Sayid i John przekonują Jacka, że trzeba tymczasowo umieścić Henry’ego w magazynku, bo pozostali wpadną w panikę, gdy go zobaczą. Więc póki nie będę mieli pewności, co do jego pochodzenia, bezpieczniej będzie jak tam zostanie. Wnoszą Henry’ego do magazynku, a gdy Jack wychodzi po pryczę, Sayid zamyka się z Henry’m w magazynku i stwierdza, że robi to, co musi. Przypomina sobie jak został zamknięty w jednym pokoju z Tariq’em, który był przekonany, że Sayid nie ośmieli się go torturować. Sayid wyjął narzędzia ze skrzynki i oświadczył spokojnie, że mógłby się zabić, ale jego śmierć nic nie znaczy dla Tariqa. Po pewnym czasie Sayid wyszedł ze skrzynką z pokoju i oświadczył Joe’emu, że ich pilot został zastrzelony dwa dni temu i pochowano go na pustyni. Sayid miał im pokazać gdzie. Jack nie może zrozumieć, czemu John zmienił kombinację. John uświadamia mu, że przecież tworzy on armię, więc toczą wojnę, a częścią wojny jest też to, co Sayid robi w tej chwili za tymi drzwiami. Sayid pomaga usiąść Henry’emu i każe mu odpowiadać na swoje pytania. Henry wyjaśnia, że rozbili się 4 miesiące temu lub trochę wcześniej. Mieszkali dwa dni drogi od miejsca gdzie złapała go Danielle. Mieszkali przy plaży, bo chcieli by przelatujące samoloty ich zauważyły. Mieli radiolokator z nadajnikiem typu ADF. Żona dostała gorączki, po dwóch dniach majaczyła, a potem zmarła. Henry nie może zrozumieć, czemu on musi odpowiadać na pytania Sayida i tłumaczyć się, a Sayid nic mu nie mówi. Sayid mówi mu, że miał 23 lata, gdy Amerykanie wkroczyli do jego kraju. Był dobrym człowiekiem, był żołnierzem. Po ich odejściu nie był już tą samą osobą. Prze kolejne 6 lat robił rzeczy, które chciałby wymazać z pamięci, rzeczy, o których nawet nie pomyślał, że byłby do nich zdolny. Ale jakaś cząstka jego zawsze będzie do nich zdolna. Sayid przedstawia się Henry’mu i dodaje, że specjalizuje się w torturach. Sawyer i Hurley w końcu znajdują żabę, która wydaje ten głośny skrzek. Okazuje się, że to mała zielona żabka. Hurley chce ją zanieść gdzieś daleko by już nie przeszkadzała Sawyer’owi, ale ten zaciska rękę i miażdży żabkę. Jack sprząta miejsce gdzie opatrywał ranę Henry’ego. Nie chce słuchać Johna. Nagle zauważa, że brakuje szczypiec. Sayid chce by Henry opowiedział mu o balonie. Potem pyta go, czemu nim podróżował. Henry wyjaśnia, że był bogaty i to było jego marzeniem. Stal się bogaty, bo sprzedał swoją firmę. To była firma wydobywcza i wydobywała minerały niemetaliczne. Sayid każe Henry’emu by podał mu swoją dłoń i wyjmuje szczypce. Zaciska mu je na palcu i pyta gdzie Henry pochował żonę. Ten mówi, że w dżungli obok balonu, ale nie pamięta jak głęboki wykopał grób, ani ile czasu mu to zajęło. Sayid uważa, że gdyby Henry mówił prawdę to pamiętałby każdy ruch łopatą, głębokość grobu i to uczucie, kiedy wkładał jej ciało do ziemi. Ze łzami w oczach Sayid stwierdza, że Henry by pamiętał gdyby pochował kobietę, którą kochał. Henry domyśla się, że Sayid też stracił tu kogoś na wyspie. Sayid stwierdza, że to był wypadek, bo kobieta, która to zrobiła myślała, że to ktoś, kto chce ją skrzywdzić, ktoś taki jak Henry. Sayid uważa, że Henry dobrze wie, co on stracił i zaczyna go bić i krzyczy by ten powiedział prawdę, kim jest. Jack nie może znieść krzyków, łapie, Johna za koszulkę i żąda by ten otworzył drzwi. John odmawia i wtedy rozlega się pikanie komputera, ale Jack nie zamierza puścić Johna by ten wpisał kod. Sayid masakruje twarz Henry’ego i powtarza by ten mówił prawdę. Henry zapewnia go, że powie, co tylko Sayid chce. Została niecała minuta, a Jack nie zamierza puścić Johna dopóki ten nie otworzy drzwi. Uważa, że jeśli nie wpiszą kodu to nic się nie stanie. Przyciśnięty do muru John otwiera drzwi, a potem biegnie wpisać kod. Zostało niecałe 10 sekund, ze zdenerwowania John się myli, mija czas i zamiast cyfr zaczynają się pojawiać dziwne symbole, trochę przypominające pismo egipskie. Jack odciąga Sayida od Henry’ego, ale Sayid zdąża zauważyć triumfujące spojrzenie tego mężczyzny. Wie, że on jest Inny, ale Jack stwierdza, że nie ma na to dowodu. John stwierdza, że wszystko zależy od punktu widzenia. Dla Danielle oni wszyscy są Innymi. Sayid przypomina sobie jak pojechał z Joe i kilkoma żołnierzami na pustynię. Tam Joe wyjaśnił mu, że Amerykanie nie jadą do Bagdadu i uwolnił go. Joe uważał, że dzięki nim Sayid nauczył się nowej profesji, a Sayid uważał, że zmusili go do zrobienia czegoś, czego żaden człowiek nie powinien robić drugiemu człowiekowi. I nie zamierzał już nigdy tego robić. Joe powiedział Sayidowi kilka słów po arabsku i Amerykanie odjechali, a Sayid został na pustyni. Wieczorem Sayid mówi Charliemu, że w bunkrze jest człowiek, którego mocno pobił i wie, że on jest od Innych, bo nie czuje się winny z powodu tego, co mu zrobił. Ale nie potrafi tego wytłumaczyć Jackowi ani nawet Johnowi, bo oni zapomnieli, że Ci Inni powiesili Charlie’ego, zabrali, Claire i nie wiadomo, co jej zrobili, że w każdej chwili mogą zabrać każdego z nich. Oni są bezlitośni i Sayid chce wiedzieć, czy Charlie też zapomniał.

Odcinek 37: “The Long Con”

10 sie 2006

Jack przynosi do magazynku także broń szeryfa. Chce by Locke podał mu kombinację szyfru. Locke ma nadzieję, że Jack chce ją znać, dlatego, że jemu może się coś stać, a nie, dlatego, że Jack mu nie ufa. Jack zapewnia go, że to pierwsze. Locke podaje mu szyfr, ale dodaje, że powinni sobie mówić nawzajem, kiedy jeden z nich będzie chciał wejść do magazynku. John uważa, że Jack powinien w nim zamknąć także swoje leki. Sawyer wychodzi z morza po kąpieli i nabija się z Charliego, który buduje sobie własny namiot, że Claire zachowała się jak typowa kobieta. Ona zatrzymała dom, a Charlie musi zamieszkać w ruderze. Charlie zauważa, że na miejscu Sawyera martwiłby się tym, że Jack przetrząsa mu namiot. Wściekły Sawyer pyta Jacka, co robi. Jack pokazuje mu opakowanie leków i stwierdza, że Sawyer mu je ukradł, a one należą do wszystkich. Sawyer radzi by Jack je zostawił i poszedł, a on zapomni o tym incydencie. Jack jednak nie boi się jego gróźb. Zabiera leki i odchodzi. Sawyer przypomina sobie jak uprawiał seks z Cassidy. Zastosował wobec niej numer z walizką pełną pieniędzy, która się przypadkowo otwiera, ale kobieta domyśliła się, że to oszustwo a to nie prawdziwe pieniądze tylko pocięte gazety. Zauważyła, że Sawyer nie odrobił pracy domowej, nic nie wzięła od byłego męża. Chciała by Sawyer jej pokazał jak się oszukuje ludzi. Sawyer sprząta bałagan, który zrobił mu w namiocie, Jack. Kate przynosi mu do poczytania stary magazyn z bunkra. Sawyer zgubił na tratwie okulary, więc prosi by Kate mu poczytała. Locke przechodzi obok nich do Claire i Sawyer zauważa, że John załapał się na niezłą fuchę. Wspomina, że nie został zaproszony do armii, którą tworzy, Jack z Anią Lucią, a Kate smutnieje, bo ona też nie. W dżungli Sayid wbija w ziemię zaostrzony pal. Przychodzi do niego Hurley i pokazuje mu krótkofalówkę, którą Bernard złapał sygnał Boone z nigeryjskiego samolotu. Sayid stwierdza, że to zwykła krótkofalówka i jeśli nadajnikiem z samolotu złapali tylko wiadomość po francusku, to nie ma sensu nawet pracować nad tą krótkofalówką. Hurley stwierdza, że chciał tylko pocieszyć Sayida, kładzie krótkofalówkę i odchodzi. Ana dogania Jacka w dżungli i jest zaskoczona, że tak łatwo zdobył kombinację. Uważa, że dlatego nikogo nie zwerbowali do armii, bo nikt z nich nie jest wystarczająco przerażony i wszyscy myślą, że są tu bezpieczni. Jack zapewnia ją, że nikt tak nie myśli. Ana pyta, jaka jest kombinacja, ale Jack nie zamierza jej powiedzieć. Saun pracuje w swoim ogródku. Nagle w krzakach rozlegają się trzaski. Sun jest przestraszona, ale z traw wybiega Vincent. Nagle zaczyna padać. Sun podnosi twarz do nieba i wtedy ktoś zakłada jej worek na głowę, a potem ciągnie ją po ziemi. Jej krzyki słyszą Sawyer i Kate. Znajdują nieprzytomną Sun z raną na głowie. Sawyer każe Kate biec po Jacka, a sam zanosi Sun do swojego namiotu. Wszyscy gromadzą się wokół jego namiotu mimo deszczu. Nadbiega przerażony Jin. Jack zapewnia go, że Sun nic nie będzie. Kate wyjaśnia mu, że Sun była nieprzytomna i miała związane ręce. Ana zauważa, że Inni wrócili. Deszcz przestaje padać. Jack, Sawyer, Locke, Kate i Ana rozmawiają z boku. Locke uważa, że nie powinni działać dopóki nie będą wiedzieć, co się stało, bo przecież Inni obiecali im, że zostawią ich w spokoju. Ana uważa, że powinni się rozejrzeć przy ogródku Sun z bronią. Locke się sprzeciwia. Jack decyduje, że poczekają, aż Sun się obudzi i powie im, co się stało, a potem coś z tym zrobią. Wszyscy zgadzają się na taki plan. Kate i Sawyer idą sami rozejrzeć się przy ogródku Sun. Sawyer uważa, że to zdarzenie nie ma sensu. Jak Sun im uciekła. Kate się to nie udało, a na ringu wszystkie pieniądze on postawił by na Kate. Znajdują worek na gałęzi. Sawyer uważa, że jest on inny od tego, którego używali Inni. Kate zauważa, że jeśli to nie Inni to, czemu ktoś z nich chciałby skrzywdzić Sun. Sawyer uświadamia jej, że takie zdarzenie od ręki przestraszy 46 osób i zachęci ich do wstępowania do armii. Sawyer przypomina sobie jak z Cassidy naciągnęli kilka osób sprzedając im rzekomo złote łańcuszki. Jack sprawdza puls Sun i idzie po wodę, a Jin zostaje przy niej. Kate czeka na Jacka przy wodzie i sugeruje mu, że to nie byli Inni. Pyta jak dobrze zna Anę Lucię. Ana mówi Jackowi, że kilka kolejnych osób chce się przyłączyć do armii. On pyta ją gdzie była w czasie ulewy. Ona domyśla się, że on ją podejrzewa o atak, na Sun, ale rozmowę przerywa im Claire, która mówi Jackowi, że Sun się obudziła. Jack pyta ją co się stało, ale Sun niczego nie widziała, nie wie kto ją zaatakował. Jin domaga się od Jacka broni. Sawyer i Kate przyglądają się tej scenie z boku. Kate zauważa spojrzenie, jakim obdarza ją Ana i domyśla się, że Ana chce w ten sposób zdobyć broń. Kate prosi Sawyera by poszedł do bunkra do Johna i uprzedził go, że idą do niego po broń. Sawyer przypomina sobie jak Cassidy chciała by Sawyer pokazał jej wielki przekręt. On jej wyjaśnił, że polega on na tym by przekonać kogoś do zrobienia czegoś tak by ten ktoś myślał, że to był jego pomysł. Sawyer zauważył, że to bez znaczenia, bo do wielkiego przekręt były potrzebne pieniądze, których nie mieli. Cassidy przyznała się, że go okłamała, bo po rozwodzie dostała 600 tysięcy. Była szczęśliwa z Sawyer’em i chciała zrobić ten przekręt. Sawyer idzie do bunkra i przyłapuje Locke’a na układaniu książek. Mówi mu, że Jack idzie tu z resztą, bo po tym, co się stało z Sun każdy chce się bawić w kowbojów i Indian. A jak te pukawki znikną z magazynku to już do niego nie wrócą. Locke jest ciekawy, czemu Sawyer mu to mówi. Ten wyjaśnia, że chce wkurzyć Jacka i radzi by, John błyskawicznie zmienił kombinację. Locke stwierdza, że zmiana kombinacji tylko ich spowolni, ale nie zatrzyma. Uważa, że trzeba przenieść broń i prosi Sawyera by został w bunkrze i pilnował przycisku. Sawyer odchodzi do komputera. Sawyer przypomina sobie jak spotkał się w barze z Gordy’m. Potwierdził, że ma cała 600 tysięcy, a Gordy zauważył, że Sawyer zakochał się, w Cassidy. Sawyer nie zamierzał oszukać Cassidy, a Gordy uważał, że jemu się tylko wydaje, że kocha tą dziewczynę. A ona nie zna całej prawdy o Sawyer’ze, a gdy ją pozna to go znienawidzi. Sawyer chciał odejść, ale Gordy zagroził mu, że zabije jego i Cassidy jeśli Sawyer nie odda mu pieniędzy, które mu wisi. Pikanie komputera wyrywa Sawyera z drzemki. Wpisuje cyfry, gdy do bunkra wchodzi Jack z Jinem. Jack pyta, Sawyera, gdzie jest John, ale ten twierdzi, że nie wie. Jack otwiera magazynek i stwierdza, że broń znikła. Sawyer zauważa ironicznie, że chyba ktoś ich okradł, zażywa tabletkę, a opakowanie rzuca Jackowi, stwierdzając, że to chyba jego. Jack chce się rzucić na Sawyera, który patrzy na niego z kpiącym uśmiechem, ale Jin powstrzymuje Jacka. Wieczór. Locke siedzi przy ognisku na plaży. Nadchodzi wściekły Jack i pyta go gdzie jest broń. Locke pyta czy Jack zamierza rozdać wszystkim broń i kto ją dostanie. I jak długi czas upłynie zanim zdarzy się pierwszy wypadek, a potem kolejne. Locke czuje się odpowiedzialny za to, że uczył Michaele’a strzelać, a teraz ten pewnie nie żyje. Czuje się także odpowiedzialny za broń. Jack wrzeszczy na Locke, kiedy w dżungli słuchać strzały. Sawyer wychodzi z bronią i stwierdza, że Locke i Jack bardzo kłócili się o przewodnictwo, że nie zwracali uwagi na niego. A teraz on ma całą broń i jeśli ją biedą chcieli to muszą przyjść do niego. A on prędzej umrze niż zdradzi gdzie ją ukrył. Stwierdza, że teraz liczy się tylko broń. A w mieście jest nowy szeryf i lepiej by się wszyscy do tego przyzwyczaili. Sawyer przypomina sobie jak wrócił do Cassidy, która czekała na niego z pieniędzmi. Przyznał się jej, że wiedział o 600 tysiącach, które dostała od męża i wyjaśnił, że to ona była wielkim przekrętem. Cassidy się wściekła, ale Sawyer zmusił ją by go wysłuchała. Wyjaśnił jej, że Gordy chce ich zabić, bo powiedział mu, że nie weźmie jej pieniędzy. Sawyer przepakował pieniądze do plecaka, kazał jej wyjść tyłem, jechać do motelu i zaczekać tam na niego. Wyznał ją, że ją kocha, a ona powiedziała mu, że też go kocha. Sawyer siedzi w swoim namiocie i czyści broń. Przychodzi do niego Kate i uważa, że Sawyer ją napuścił na Anę, bo wiedział, że ona pójdzie z tym do Jacka. Sawyer pyta skąd miałby to wiedzieć. Kate uważa, że w tym wszystkim nie chodzi o broń. Sawyer po prostu chce by wszyscy go nienawidzili. On stwierdza, że dobrze, iż przynajmniej ona go lubi. Kate pyta, czemu on to robi. Sawyer stwierdza, że ona ucieka, a on oszukuje. Sayid pokazuje Hurley’owi krótkofalówkę. Wbija antenę na plaży i uprzedza go by nie oczekiwał zbyt wiele, bo szanse złapania jakiegoś sygnału są minimalne. Łapią sygnał Danielle, a potem łapią sygnał jakiegoś radia. Jest mocny, ale Sayid wyjaśnia, że takie fale odbijają się od jonosfery, przebywają tysiące kilometrów i mogą pochodzić z każdego miejsca na ziemi. W nocy Sawyer spotyka się w dżungli z Charlie’m. To on śledził Locke’a. Sawyer daje mu figurkę Matki Boskiej, ale Charlie wyjaśnia, że zrobił to tylko by ośmieszyć Locke’a, by ten poczuł jak to jest. Charlie nie chce by Sun się kiedykolwiek dowiedziała, że to ją zaatakował. Jest ciekawy jak Sawyer wymyślił to wszystko. Sawyer przypomina sobie jak poszedł do samochodu, w którym rzekoma czekał na niego Gordy, tak powiedział Cassidy. Ale w samochodzie nikogo nie było. Sawyer chwilę w nim posiedział, a potem wrócił do domu i zabrał pieniądze, które ukrył na krześle pod obrusem. Sawyer wyjaśnia Charlie’mu, że nie jest dobrym człowiekiem i w całym swoim życiu nie zrobił nic dobrego.


Odcinek 36: “Fire + Water”

3 sie 2006

Charlie’mu śniło się jak dostał pianino na Gwiazdkę. Jego mama uważała, że dzięki muzyce zabierze ich wszystkich w lepsze miejsce ocali ich, ale ojciec stwierdził, autorytatywnie, że muzyka nikogo nie ocali i Charlie powinien mieć zawód. Charlie zaczął grać w swoim rodzinnym domu, a potem nagle już grał na wyspie, stojąc w wodzie. Nagle z pianina rozległ się płacz dziecka. Charlie chciał wyciągnąć Aarona, ale nie mógł otworzyć pianina. Jego uwagę odwróciły szumiące drzewa, a wtedy ocean porwał pianino. Charlie obudził się na plaży i pobiegł do namiotu Claire, ale nie było jej ani Aarona. Sun pokazała mu, że są na plaży. Charlie obserwuje jak Claire stoi z Aaronem, a potem podchodzi do nich Locke i daje Aaronowi muszlę do zabawy. Claire śmiejąc się daje mu synka na ręce. Charlie patrzy na nich z zazdrością i niechęcią, a potem wycofuje się między drzewa. Po pewnym czasie Charlie przynosi Claire kilka pieluszek, które zrobił dla Aarona i przeprasza ją za to, że nie powiedział jej, co jest w figurze. Bardzo by chciał by było miedzy nimi tak jak wcześniej, ale Claire stwierdza, że nie ma żadnego wcześniej. Poznali się w samolocie i zaprzyjaźnili. Prosi Charlie’go by dał jej trochę przestrzeni, a on ze smutkiem odchodzi. Charlie przypomina sobie jak zobaczył w szpitalu córeczkę swego brata. Okłamał Karen, że Liam nie spóźnił się na samolot, bo złapał gumę w drodze na lotnisko i zapewnił ją, że przyleci następnym. Wrócił do domu i znalazł Liama naćpanego. Kazał mu wstać, doprowadzić się do porządku i jechać do szpitala do Karen. Powiedział mu też, że ma córkę, która ma na imię Megan, jak ich mama. Kate ćwiczy rękę Sawyera. Hurley pyta go czy ma rację, że Libby jest fajna, a Sawyer mu dokucza, że ma ochotę na mały romansik, więc Hurley sobie idzie. Sawyer zauważa Jacka i Anę Lucię wychodzących z dżungli. Zauważa, że to już trzeci raz wracają i zastanawia się, co oni tam robią. Charlie siedzi nad brzegiem morza i próbuje grać na gitarze. Nagle słyszy płacz dziecka i zauważa kołyskę Aarona pływającą na morzu. Woła o pomoc, a potem wskakuje do wody i wyciąga kołyskę na brzeg. Bierze Aarona na ręce, przytula i nagle zauważa na plaży swoją mamę i Claire. We wspaniałych szatach siedzą upozowane jak na obrazie i obie powtarzają, że dziecko jest w niebezpieczeństwie i tylko Charlie może je ocalić. Nagle pojawia się Hurley i pyta, co Charlie robi. Charlie rozgląda się dookoła i stwierdza, że jest noc, a on stoi w wodzie i trzyma Aarona na rękach. Nagle rozlega się krzyk Claire, że Aaron zniknął. Hurley woła, że są tu. Przybiega do nich Claire, a reszta za nią. Charlie oddaje jej Aarona i przeprasza. Próbuje wyjaśnić, że nie wie, co się stało, ale Claire uderza go w twarz i odchodzi z dzieckiem. Sawyer i Hurley grają w pokera. Sawyer zauważa, że Libby idzie do pralni i zachęca Hurley’a by przystąpił do działania. Hurley wykręca się, że czeka na odpowiedni moment. Sawyer stwierdza, że to ten, woła na Libby, a sam chowa się w namiocie. Ona jest przekonana, że to Hurley na nią wołał i macha do niego. Charlie czeka na Locke’a przed wejściem do bunkra. Wyjaśnia mu, że w nocy lunatykowała i ma nadzieję, że John wstawi się za nim u Claire. Locke pyta go czy zażywa narkotyki. Charlie oburza się, że Kate widziała konia, prawie wszyscy wiedzieli Walta biegającego po dżungli, ale to jego podejrzewają, że bierze narkotyki. Charlie zapewnia Johna, że on i Ecko spalili samolot i wszystkie figurki, cała heroina została zniszczona. Locke po namyśle stwierdza, że trudno jest odzyskać czyjeś zaufanie, więc Charlie musi dać Claire trochę czasu. Charlie przypomina sobie jak cały zespół kręcił reklamę pieluszek dla dzieci. Liam był w kiepskiej formie, ale zapewniał, że da radę. Niestety zepsuł kolejne ujęcie i reżyser ich zwolnił. W bunkrze Hurley pomaga Libby robić pranie. Przygląda się jej i zastanawia się czy oni się już wcześniej nie spotkali. Libby prosi by się odwrócił i przymierza bluzkę, którą znalazła między walizkami. Przypomina mu, że nadepnął jej na nogę, gdy wsiadał do samolotu, jaki ostatni. Pyta jak wygląda w bluzce, a Hurley stwierdza, że super. Charlie spotyka w lesie Ecko, który znakuje drzewa i pyta go czy powiedział Johnowi o figurce, którą mu dał. Ecko zaprzecza i jest ciekawy, czemu Charlie uważa, że traci zmysły. Charlie wyjaśnia, że lunatykuje i ma sny, które wydają się rzeczywistością dopóki się nie obudzi. W tych snach Aaronowi grożą różne niebezpieczeństwa. Ecko uważa, że może te sny oznaczają właśnie to, że Charlie musi ocalić dziecko. Charlie idzie porozmawiać z Claire. Kate usiłuje go powstrzymać, ale Charlie się jej wyrywa i przekonuje Claire, że Aaron jest w niebezpieczeństwie i powinni go ochrzcić, a mogą to zrobić, bo Ecko jest księdzem. Kate odpycha Charlie’go od namiotu Claire, a John przygląda się całemu zajściu z boku. Ana Lucia buduje namiot dla siebie, a Jack jej pomaga. Jest ciekawa, co stało się w dżungli i co zmusiło ich do zawrócenia. Jack stwierdza krótko, że przyłożyli Kate pistolet do głowy. Ana Lucia pyta wprost czy Jack leci na Kate. W końcu oboje przeżyli katastrofę, plaża jest piękna, Kate wystrzałowa, Jack ekstra wiec tak to już bywa. Jack stwierdza, że nie leci na Kate. Charlie idzie do drzewa, pod którym ukrył figurki. Wyjmuje jedną z nich i rozbija. Bierze do ręki heroinę i patrząc na nią przypomina sobie jak komponował kolejny utwór na pianinie, które dostał od mamy. Przyszedł do niego Liam i wyznał, że Karen wyrzuciła go z domu, bo upuścił Megan. Liam był załamany, bo nie miał niczego. Charlie pocieszył go, że jakoś sobie poradzą i zaśpiewał mu nową piosenkę, którą właśnie komponował. Liam przyłączył się do jego śpiewu, zamierzał pomóc mu w komponowaniu i zapytał czy Charlie ma trochę towaru. Charlie patrzy na heroinę, kiedy podchodzi do niego Locke i stwierdza, że Charlie go zawiódł. Kiedyś dał mu wybór, a teraz zamierza dokonać wyboru za niego i zabiera figurki. Charlie zapewnia go, że sam zamierzał je zniszczyć i to jest jego próba, na którą wystawia go ta wyspa. Charlie prosi Locke’a by nie mówił o tym Claire, bo ona już mu nigdy nie zaufa, a musi mu zaufać, bo Aaron jest w niebezpieczeństwie. Charlie prosi by Locke mu zaufał, ale ten stwierdza, że Charlie nie ma już do tego prawa i odchodzi. John nabiera wody do butelek, kiedy podchodzi do niego Claire i pyta czy tę noc mogłaby spędzić z Aaronem w bunkrze. John uważa, że nie jest to najlepsze miejsce do spania dla dziecka i proponuje Claire, że tę noc będzie spał przy niej i Aaronie. Claire jest mu wdzięczna i pyta go, co myśli o chrzcie. Locke uważa, że chrzest ma zagwarantować, że dziecko trafi do nieba gdyby coś mu się stało. Jego zdaniem Charlie chce uratować Aarona, bo nie potrafi uratować samego siebie. W nocy Charlie rozpala ogień w lesie. Pożar zauważa Sayid i alarmuje wszystkich. Muszą powstrzymać ogień, bo inaczej spłonie cały obóz. Wszyscy rzucają się do gaszenia. Claire zostaje z dzieckiem. Stoi przed namiotem i patrzy na pożar a od tyłu podchodzi Charlie i patrzy na Aarona. Przypomina sobie jak wrócił do domu i stwierdził, że znikło jego pianino. Liam je sprzedał, a za pieniądze kupił bilety do Australii. Karen chciała go zostawić, więc zdecydował się tam pracować u jej wujka i pójść na odwyk w Sydney. Liam przekonywał Charliego, że musi to zrobić dla swojej rodziny, a Charlie nie mógł zrozumieć, co z nim i zespołem, bo przecież dla niego Liam był jedyną rodziną. Pożar już prawie został ugaszony. Charlie zabiera Aarona, ale płacz dziecka alarmuje, Claire, która biegnie za Charliem i krzyczy by oddał jej dziecko. Jej krzyki słyszy John i nadbiega z drugiej strony. Charlie stoi nad wodą i powtarza, że robi to, co musi. Locke prosi by Charlie oddał mu dziecko. Nadbiegają pozostali. Charlie chce by Ecko powiedział im, że Aaron musi zostać ochrzczony. Ecko stwierdza, że owszem, ale nie w ten sposób. Charlie krzyczy na Locke, że nie odda mu Aarona, bo Locke nie jest za niego odpowiedzialny, nie jest jego ojcem, ani rodziną. Locke zauważa, że Charlie też nie. Charlie powtarza, że musi to zrobić i zapewnia, że nie skrzywdzi Aarona. Claire zauważa, że krzywdzi ją. Locke podchodzi do Charlie’go, odbiera mu Aarona i daje go Claire, a potem trzy razy uderza Charlie’go. Wszyscy patrzą na Charlie’go z litością, a potem odchodzą bez słowa. Rano Charlie siedzi sam na plaży. Podchodzi do niego Jack i ogląda jego rozcięty policzek. Opatruje mu go, a Charlie przyznaje się, że to on podłożył ogień. Jack się tego domyślił, ale chce mieć pewność, że Charlie już nigdy tego nie zrobi. Charlie stwierdza, że teraz to już nie ma znaczenia, ale się nie naćpał. Bardzo chciał, ale tego nie zrobił. Charlie zapewnia, że to się nie powtórzy. Jack zszywa mu rozcięty policzek. Ecko ogląda pogorzelisko. Podchodzi do niego Claire z Aaronem. Pyta go o chrzest. Ecko wyjaśnia, że nie kazał Charlie’mu zrobić tego, co ten zrobił. Claire wyjaśnia, że ona nie była chrzczona i chce wiedzieć czy gdyby coś im się stało to po śmierci nie byłaby już razem z Aaronem. Ecko stwierdza, że będą, jeśli ochrzci ich oboje. Locke zmienia szyfr do magazynu z bronią. Ecko chrzci na plaży Aarona i Claire. Locke ustawia figurki w magazynku i zamyka go. Wieczorem Charlie siedzi przy swoim ognisku z daleka od pozostałych. Jak dawniej zakłada sobie kaptur na głowę.

Odcinek 35: “The Hunting Party”

28 lip 2006

Jackowi przypomina się we śnie, jak razem z ojcem udzielali konsultacji Włochowi, panu Bessoni, który miał raka umiejscowionego tak, że nie można go było zoperować. Córka Bessoniego, Gabriela wyjaśniła, że ojciec przyjechał do Jacka, który wyleczył kobietę ze zmiażdżonym kręgosłupem. To był cud i poprosiła by Jack choć spróbował zoperować jej ojca. Po chwili wahania Jack się zgodził, a jego ojciec popatrzył na niego i wyszedł. Jack budzi się w bunkrze i zauważa, że Locke’a nie ma przy komputerze. Znajduje go nieprzytomnego w magazynku z bronią. Michael grozi Jackowi bronią i każe mu wejść do pokoju. Oświadcza, że idzie po Walta teraz i musi to zrobić sam, po czym zamyka Jacka. Locke odzyskuje przytomność i wyjaśnia Jackowi, że wpuścił tu Michael’a, by dać mu strzelbę, bo ten ćwiczył strzelanie. Zostało jeszcze 4 godziny zmiany, więc przez ten czas nikt nie przyjdzie do bunkra. Jack ma nadzieję, że może zajrzy Sawyer na zmianę opatrunku. Kate budzi Sawyera na plaży i zabiera go do bunkra na zmianę opatrunku. Tam znajdują zamkniętych w magazynku Jacka i Locke’a. Kate wpisuje cyfry, bo komputer pika, a Sawyer wprowadza kombinację, którą dyktuje mu Locke i otwiera drzwi. Jack bierze broń i decyduje, że idą z Johnem za Michael’em. Kiedy Sawyer dowiaduje się, że Michael poszedł szukać Walta, on też idzie z nimi mimo zastrzeżeń Jacka. Jack przypomina sobie jak od miesiąca robił badania panu Bessoni. Gabriela uświadomiła Jackowi, że jest już 4:30 rano, więc on szybko pojechał do domu. Ale kiedy on się położył, Sarah wstała by poćwiczyć. Powiedziała Jackowi, że okres się jej spóźniał, więc zrobiła test, ale wynik był negatywny. Nie chciała o tym rozmawiać. Kate i Locke znajdują ślady butów, które przypominają te Michael’a. Kate chce iść z nimi, ale Jack każe jej pilnować komputera, a kiedy ona się upiera, oświadcza jej stanowczo, że nie idzie z nimi. Scenie tej z zainteresowaniem przygląda się, Sawyer. Oni we trzech ruszają, a Kate zostaje. Sawyer chce wiedzieć, co Kate zrobiła Jackowi, że tak na nią naskoczył. Jack stwierdza, że nic mu nie zrobiła i dodaje, że wie, iż Sawyer ją kocha, co bardzo dziwi Sawyera. Locke odkrywa, że Michael nie idzie tam skąd przyszli z Aną Lucią tylko idzie na północ. Jin jest świadkiem ożywionej dyskusji między Kate, a Hurley’em. Prosi Sun by się dowiedziała o co chodzi. Hurley wyjaśnia jej, że Michael poszedł szukać Walta. Jin chce iść za nimi, ale Sun zabrania mu, mówi jak bardzo się o niego martwiła, gdy był na tratwie i w końcu Jin zostaje. Sawyer prosi by się na chwilę zatrzymali. Locke się z nim zgadza i robią postój. Locke uważa, że Michael wie, dokąd idzie i jest ciekawy, co Jack zamierza zrobić, gdy go dogonią. Jack stwierdza, że Michael wróci z nimi. Locke pyta, kim oni są by mówić komuś, co powinien, a czego nie powinien robić. Jack przypomina sobie jak Gabriela podpisała dokumenty. Zapewniła Jacka, że nawet, jeśli operacja się nie uda to on dał im nadzieję, a tylko tego chcieli. Ojciec przyniósł Jackowi dokumenty do podpisania i ostrzegł go by był ostrożny, bo w tym wszystkim jest pewna granica a udając, że jej nie ma, Jack popełnił by błąd. Wspinają się na górę i Sawyer nazywa Johna Atlasem, bo jest jak chodząca mapa tej wyspy. Locke przypomina sobie, że Sawyer naprawdę nazywa się James Ford i jest ciekawy, po kim wziął sobie imię Sawyer. Nagle rozlegają się strzały. Jack woła Michaela, a potem biegnie w kierunku strzałów. Locke i Sawyer nie mają wyboru i biegną za nim. Znajdują miejsce strzelaniny, ale nikogo tu nie ma. Locke znajduje 3 łuski Michael’a, a strzałów było siedem. Sawyer zauważa, że robi się ciemno. Locke szuka śladów Mike’a, a Jack jest ciekawy czy Sawyer jest tu ze względu na Michael’a czy szuka zemsty za to, że go postrzelili. Sawyer stwierdza krótko, że on ma swoje powody, a Jack swoje. Jack przypomina sobie jak się wciekał po operacji Bessoniego, bo usunął wszystko, operacja się udała, ale serce mężczyzny nie wytrzymało siedmio i pół godzinnej operacji. Ojciec powiadomił już Gabrielę o śmierci jej ojca. Jack był o to na niego zły, bo sam chciał jej to powiedzieć, a ojciec poradził mu by wracał do domu. Jack spotkał płaczącą Gabrielę na parkingu. Ona mu podziękowała, że próbował, a on ją przytulił by ją pocieszyć. Ona go pocałowała, on ją też, ale potem przerwał, stwierdził, że nie może i odszedł. Jest już noc. Jack robi pochodnie. Locke chce zawrócić, bo zgubił trop. Jack uważa, że jeśli teraz zawrócą to już nigdy nie zobaczą Michael’a i to będzie wina Johna i jego. Nagle z ciemności rozlega się głos mężczyzny, który radzi Jackowi by posłuchał Johna. Wszyscy trzej mierzą do niego z broni. Ponieważ stoi w ciemności, nie widać twarzy mężczyzny. Można zauważyć tylko, że ma potężną brodę. Sawyer rozpoznaje, że to ten facet postrzelił go na tratwie i chce do niego strzelić, ale z ciemności ktoś strzela do Sawyera i go rani. Mężczyzna uważa, że nie muszą się martwić o Michael’a, bo ten nigdy ich nie znajdzie. Stwierdza, że John powinien rozpalić dla nich ognisko, bo muszą porozmawiać. Hurley i Charlie przeglądają płyty w bunkrze. Hurley uważa, że ma szansę u Libby, a Charlie zastanawia się czy Claire za nim tęskni. Przychodzi Sayid i stwierdza, że ta muzyka wywołuje u niego depresję. Hurley mu wyjaśnia, że wszyscy tzn. Jack, Sawyer, Locke i Kate poszli szukać, Michaela, który znowu poszedł szukać Walta. Brodacz zapewnia ich, że Waltowi nic nie jest. Stwierdza, że to nie jest wyspa Jacka tylko ich wyspa i żyją na niej tylko, dlatego, że oni im na to pozwalają. Jack uważa, że mężczyzna blefuje, że ich jest więcej i są silniejsi, bo w przeciwnym razie tamci nie wysyłali by do nich szpiega, Ethana. Mężczyzna stwierdza, że to interesująca teoria i że zaszło tu nieporozumienie. Krzyczy by zapalić pochodnie i w koło miejsca, gdzie stoją zapalają się pochodnie. Brodacz pokazuje, że tu jest granica i jeśli Jack ją przekroczy to nieporozumienie mieni się w coś innego. Brodacz chce by oddali mu swoją broń, odwrócili się i wrócili do domu. Jack mówi stanowczo nie, a wtedy Brodacz każe przyprowadzić Kate, która ma worek na głowie i jest związana. Brodacz przykłada broń do głowy Kate i pyta Jacka czy da radę żyć ze świadomością, że Kate została zastrzelona na jego oczach skoro mógł wrócić do domu i ja ocalić. Brodacz każe Jackowi decydować i zaczyna liczyć do trzech. Jack każe mu przestać. Jack rzuca swoją broń, a po nim Locke. Sawyer nazywa Brodacza Zake i stwierdza, że to jeszcze nie koniec. Też rzuca swoja broń. Zake zabiera broń i popycha Kate w stronę Sawyera, który ją łapie i rozwiązuje jej ręce. Zake powoli wycofuje się w ciemność. Kate stara się przeprosić Jacka, a on tylko pyta czy nic jej nie jest, nie patrząc na nią. Bladym świtem Sun znajduje Jina siedzącego samotnie na plaży. Jin mówi jej, że nie lubi, gdy mu się mówi, co ma robić. Sun przypomina, że jej przez cztery lata mówiono, co ma robić i ona też tego nie lubiła. Jin się z nią zgadza i przytula ją. Wracają do obozu. Kate idzie za Jackiem, zrównuje się z nim i stara się wytłumaczyć, że chciała tylko pomóc. Ponieważ Jack nic nie mówi, Kate łapie go za rękę i prosi by z nią porozmawiał. Przyznaje, że popełniła błąd i stwierdza, że jest jej przykro. Jack mówi, że jemu też i idzie dalej. Jack przypomina sobie jak wrócił do domu i zastał Sarah na sprzątaniu po kolacji, bo odwiedziła ją jej mama. Pomagał jej zmywać, powiedział, że pan Bessoni zmarł. Sarah zapytała jak przyjęła to Gabriela, a Jack przyznał się, że go pocałowała, a on ją. Wiedział, że popełnił błąd, czuł się odpowiedzialny za to, co się stało z ich małżeństwem, za to, że nawet już ze sobą nie rozmawiali. Obiecał, Sarah, że to naprawi, że będzie mniej pracował, a więcej czasu spędzał z nią, że będzie tak jak kiedyś. Objął Sarah, ale po chwili ona odsunęła się od niego i powiedziała, że odchodzi od niego. Mama pomogła się jej spakować. Wyznała, że spotyka się z kimś i nie może z nim zostać, bo on zawsze będzie próbował coś naprawić. Wracają do obozu. Jack nadal ignoruje Kate. Sawyer mówi jej by się nie martwiła, bo gdyby jemu Jack kazał zostać to też by go nie posłuchał. Charlie z zazdrością obserwował jak John bawi się z małym Aaronem. Jack przysiadł się do Any Lucii. Chciał wiedzieć czy to prawda, że zabiła jednego z Innych. Od Sayida wiedział, że jest policjantką i zapytał ją ile trzeba czasu by wyszkolić armię.


Odcinek 34: “The 23rd Psalm”

23 lip 2006

Pan Ecko przypomina sobie jak jako nastolatek grał z kolegami w piłkę. Nagle przyjechało kilku uzbrojonych mężczyzn i chciało zabrać kilku chłopców. Protestującego przeciwko temu staruszka księdza ogłuszyli, a jednemu z chłopców, młodszemu bratu Ecko, Yemi dali broń do ręki i kazali zastrzelić starszego mężczyznę. Yemi się rozpłakał, a wtedy Ecko podbiegł do niego, odebrał mu broń i sam zastrzelił mężczyznę. Przywódca bandy stwierdził, że jest on urodzonym mordercą, zerwał mu medalik i zabrali ze sobą tylko Ecko. Pan Ecko rzeźbi na kawałku drewna tytuły z Nowego Testamentu. Podchodzi do niego Claire i przedstawia mu siebie i Aarona. Wyjaśnia, że to imię się jej spodobało i zauważa, że Ecko jest wierzący. Sugeruje by porozmawiał z Charlie’m, który też jest wierzący, ale nie chce się do tego przyznać, a nosi przy sobie figurkę Matki Boskiej, którą znalazł na wyspie. Ta informacja robi duże wrażenie, na Ecko i chce zobaczyć figurkę. Claire mu ją pokazuje i jest zaskoczona, kiedy Ecko dopytuje się ją groźnie gdzie Charlie ją znalazł. Ona nie wie i stwierdza, że to tylko zwykła figurka. Wtedy Ecko ją rozbija, pokazuje jej heroinę i pyta gdzie jest Charlie. Locke ustawia nową kombinacje w szyfrze na drzwiach do zbrojowni. Uważa, że dołączyły do nich nowe osoby i nie mogą pozwolić by każdy dowolnie korzystał z broni. Charlie przygląda się jak Jin łowi ryby i śpiewa, przez co mu je odstrasza. Podchodzi do nich groźnie wyglądający Ecko, pokazuje Charlie’m głowę matki boskiej i pyta gdzie to znalazł. Charlie stwierdza, że w dżungli, ale tam nic nie ma. Zamierza go tam zaprowadzić tylko najpierw chce porozmawiać z Claire by tego źle nie zrozumiała. Ecko decyduje krótko, że powie jej po drodze. Eacko przypomina sobie jak jako dorosły mężczyzna robił interesy z handlarzem heroiną, który chciał wywieźć towar z kraju. Ale jedynymi samolotami, które mogły tu latać były samoloty ONZ i te, które przewoziły katolickich misjonarzy. Dlatego Ecko uważał, że robi mu przysługę kupując cały jego towar za 50. Wtedy handlarz stwierdził, że prawdą jest to, co mówią, że Ecko nie ma duszy. Za to Ecko poderżnął mu gardło, ale chłopakowi, który to widział, darował życie. Claire była zła na Charliego. Dała ma narkotyki i przypomniała, że był narkomanem. On starał się ją przekonać, że nie wiedział, co było w figurce, a na dowód, że już nie bierze, rozrzucił heroinę po piasku. To jednak nie przekonało Claire, która przypomniała mu, że Ecko na niego czeka. Locke uczy Michael’a strzelać. Michael czuje, że ludzie gadają, że ucieknie do dżungli szukać Walta. Locke zauważa, że to byłby kiepski plan, a Michael się z nim zgadza. Michael strzela pierwszy raz w życiu i od razu trafia. Charlie jest rozgoryczony na pana Ecko, bo teraz ma przechlapane u Claire. Pokazuje mu, że znalazł statuetkę pod drzewem, ale pan Ecko stwierdza, że kłamie, przydusza go i każe zaprowadzić się do samolotu. Charlie go prowadzi i jest zdziwiony, że Ecko wie o samolocie, który jest taki stary. Ecko udowadnia Charlie’mu, że ten dobrze wiedział, co jest w statuetce. Nagle przez dżunglę przelatuje coś jak czarna chmura i zaskoczony Ecko stwierdza, że lepiej powinni stąd iść. Ecko przypomina sobie jak przyjechał do swojej dawnej wioski i przed kościołem zauważył starą kobietę sprzedającą figurki Matki Boskiej. Brat Ecko był księdzem i nie chciał wysłuchać jego spowiedzi, bo przypomniał, że za grzechy trzeba żałować. Ecko niczego nie żałował, bo zrobił, co musiał by przetrwać. Yemi słyszał, kim Ecko jest i co zrobił. Ecko przypomina mu, że przed laty zrobił, co zrobił, by go ocalić. Ecko wyjaśnił bratu, że ma towar, który musi wywieźć z kraju a do tego potrzebuje jednego z samolotów misyjnych. Yemi domyślił się, że chodzi o narkotyki. Nie przekonała go uwaga Ecko, że za zarobione pieniądze kupi mnóstwo szczepionek. Stwierdził, że zawsze będzie kochał Ecko, ale mu nie pomoże. Kate obcina włosy Sawyer’owi, a on zrzędzi, że sam potrafi sobie obciąć włosy. Kate stwierdza, że nie musi być taki złośliwy, bo teraz wszyscy go uwielbiają. Na dowód tego przechodzący obok Hurley mówi Sawyer’owi, że dobrze, że wrócił. Michael prosi Kate by mógł za nią dyżurować w bunkrze, a ona się zgadza. Kiedy Michael też mówi Sawyer’owi, że cieszy się, że nic mu nie jest, Sawyer zabrania Kate to komentować. Charlie mówi Ecko by go nie oceniał, bo go nie zna. Uzależnił się przez brata, który pierwszy zaczął brać narkotyki, a on był dobrym człowiekiem i nawet był ministrantem. Na drzewie za Charlie’m, Ecko zauważa strzępy starego spadochrony. Pod drzewem znajduje zwłoki w koloratce. Rozrywa koszulę, ale to nie jego brat, bo nie ma na szyi jego medalika. Ecko rozpoznaje zwłoki po złotym zębie. Stwierdza, że to człowiek, który ocalił mu życie. Ecko modli się nad zwłokami, a Charlie głośno mówi do siebie, że to nie ma sensu. Zauważa na kiju Ecko fragmenty Pisma Świętego i dochodzi do wniosku, że Ecko jest księdzem. Ecko przypomina sobie jak wpadł do kościoła brata ze swoimi ludźmi, przerwał mu spowiadanie i chciał by Yemi podpisał dokumenty, zrobił z nich księży, a oni sami wywiozą towar z kraju. Yemi odmówił, Ecko uświadomił mu, że w realnym świecie dobra od zła wcale nie oddziela przepaść. Zagroził, że jego ludzie spalą kościół, Yemi jeśli ten nie podpisze dokumentów. Po krótkiej walce z sobą Yemi podpisał dokumenty, a Ecko kupił od niego 300 figurek Matki Boskiej i dał mu pieniądze. Ecko stwierdził, że teraz obaj są grzesznikami, ale Yemi zauważył, ze jemu Bóg wybaczy. Charlie się gubi i Ecko każe mu wejść na drzewo i się rozglądnąć. Charlie nie jest tym zachwycony, ale wchodzi. Po chwili słychać znajomy ryk i widać zbliżające się wybuchy ziemi. Charlie krzyczy by Ecko uciekał, ale ten stoi w miejscu. Przed nim zatrzymuje się czarna chmura, która porusza się i zachowuje jakby była żywa. Przez chwilę otacza twarz Ecko, a potem się wycofuje i znika. Charlie patrzy na to zaskoczony i przerażony. Charlie schodzi z drzewa i nie rozumie, co Ecko zrobił, bo ta chmura zabija ludzi. Ecko stwierdza, że nic nie zrobił. Charlie znalazł samolot. Pokazuje Ecko kierunek, a ten od razu rusza. Charlie biegnie za nim. Michael upewnia się, że w bunkrze nie ma nikogo po za nim i próbuje pisać, ale litery się nie pojawiają na ekranie. Nagle pojawia się słowo tata. Michael upewnia się, że Waltowi nic nie jest, a Walt wyjaśnia, że nie może długo pisać, bo oni niedługo wrócą. Walt prosi by ojciec przyszedł, a wtedy w bunkrze pojawia się Jack. Siada tak, że nie widzi, co jest na monitorze i zapewnia, Michael’a, że nikt nie zapomniał o Walcie, a jak tylko będą mogli to pójdą tam i go znajdą. Jack zauważa dziwne zachowanie Michael’a, staje za nim, ale monitor jest pusty. Michael zapewnia, że wszystko w porządku i Jack zostawia go samego. Ecko i Charlie docierają do samolotu. Ecko przypomina sobie jak ładowali towar do samolotu. On i jego człowiek byli ubrani jak księża. Nagle samochodem podjechał Yemi i błagał go by nie leciał, by nie wsiadał do tego samolotu. Obiecał, że zrobi wszystko byle tylko Ecko nie poleciał. Nagle pojawił się samochód pełen wojska i zaczęła się strzelanina. Yemi wyszedł i krzyczał by przestali i wtedy został trafiony w pierś. Ecko włożył go do samolotu, a człowiek Ecko, ze złotym zębem, wypchnął Ecko z samolotu i odleciał sam, z towarem i rannym Yemi. Ecko wchodzi do samolotu, zauważa figurki Matki Boskiej, a w tyle samolotu zwłoki. Rozrywa im koszulę i przekonuje się, że to jego brat, bo ma na szyi jego medalik. Ecko płacze i przytula zwłoki. Przypomina sobie jak na lotnisku został wzięty przez żołnierzy za prawdziwego księdza. Ecko zdejmuje medalik ze zwłok Yemi i wyjaśnia Charlie’mu, ze to jego brat. Ecko oblewa zwłoki benzyną i podpala samolot. Daje Charlie’mu całą figurkę w zamian za tą, którą rozbił. Charlie ją bierze i pyta czy Ecko jest księdzem czy nie. Ecko zakłada łańcuszek na szyję i mówi, że jest. Nad płonącym samolotem odmawia psalm 23. Jin przedstawia Anie swoją żonę. Daje jej rybę do zjedzenia. Libby buduje namiot dla siebie, a Hurley jej pomaga. Sawyer ogląda w lusterku jak Kate go obcięła i żartuje sobie, że nie równo. Rozbawionych i przekomarzających się widzi ich Jack, który przynosi Sawyer’owi leki. Charlie wraca do obozu, a Claire wystawiła jego rzeczy. Charlie przyznaje, że ją okłamał i przeprasza. Claire nie chce by przy nich spał i każe mu odejść. Charlie zabiera swoje rzeczy i odchodzi po chwili wahania. W nocy Charlie idzie do dżungli i dokłada figurkę do innych, które ukrył w tym miejscu wcześniej.


Odcinek 33: “What Kate Did”

20 lip 2006

Jin wychodzi szczęśliwy ze swego namiotu. Sun wychodzi za nim i przytula się do niego. Widzi ich Hurley i pokazuje Jin’owi podniesiony do góry kciuk. Sun patrzy ze smutkiem na Sayid’a, który kopie grób. W bunkrze Jack zmienia opatrunek Sawyer’owi, który ma gorączkę i pyta półprzytomnie gdzie jest Kate. Jack wyjaśnia mu, że Kate siedziała przy nim całą noc, a teraz zmusił ją by poszła po coś do jedzenia. Sawyer wyszeptuje, że kocha Kate, a Jack siada z wrażenia. Kate zrywa owoce w lesie wysoko na drzewie. Zsuwa się na dół po gałęzi, ale kilka owoców jej spada na ziemię. Schodzi na dół i je podnosi, a kiedy ogląda się za siebie, widzi czarnego ogiera, który patrz na nią, potrząsa grzywą i wbiega między drzewa. Kate przypomina sobie jak siedziała wieczorem przed domem na schodach. Jej ojczym, Wayne, wrócił do domu pijany i przystawiał się do niej. Kate położyła go do łóżka, a potem wyszła, wsiadła na swój motor i odjechała. Po chwili w domu nastąpił wybuch i cały dom stanął w płomieniach. Kate pojechała do baru, w którym pracowała jej mama, Diane. Kate zapytała ją, co stało się jej w nadgarstek. Potem pokazała jej polisę na dom, którą założyła na jej nazwisko i dodała, że nie ma już tego wyboru, którego mama dokonała. Uprzedziła ją, że w razie, czego ma mówić, że dziś jej nie widziała. Mama była przerażona i chciała wiedzieć, co Kate zrobiła. Kate wyjaśniła, że zajęła się nią i przez jakiś czas nie będą się widywać. Kate przytuliła mamę i wyszła z plecakiem, a goniło ją pytanie mamy, co zrobiła. Kate wraca do bunkra z owocami. Jack mówi jej, że Sawyer nadal ma gorączkę, a jedzenie dobrze mu zrobi. Uważa, że, Kate, powinna pójść na plażę dla, Shannon, ale ona stwierdza, że chyba powinna zostać z Sawyer’em. Jack chce z nim zostać, ale Kate uważa, że powinien być na plaży. Jack każe jej dawać Sawyer’owi dużo wody i nakarmić go owocami. Przypomina jej o przycisku i obiecuje, że wróci za 2 godziny. Kate siada przy łóżku. Ana buduje na uboczu namiot dla siebie. Przychodzi do niej pan Ecko i mówi, że wybiera się na pogrzeb. Ana stwierdza, że ona się nie wyrobi. Pan Ecko uświadamia jej, że większość grupy zdaje sobie sprawę, że to był wypadek. Wszyscy zbierają się przy grobie, który wykopał Sayid. On chodzi koło grobu i z bólem spogląda na leżące w grobie, owinięte kocem, zwłoki Shannon. Mówi, że byli z Shannon obcymi sobie ludźmi, którzy nigdy by się nie spotkali i nigdy by ze sobą nie rozmawiali, gdyby nie katastrofa. A jednak się spotkali i rozmawiali. A on ją pokochał. Sayid płacze, spogląda na Jacka i odchodzi. Jack bierze garść ziemi, rzuca ją na zwłoki i mówi by spoczywała w pokoju. Po Jacku wszyscy po kolei wrzucają garść ziemi do grobu. Kate włącza płytę, siada przy Sawyer’ze i rozdrabnia dla niego owoce. On jest ciągle nieprzytomny. Kate mówi do niego i opowiada mu, że widziała dziś konia. Uważa, że są to skutki braku snu. Nagle Sawyer się rusza i Kate pochyla się nad nim, pytając czy się obudził. Sawyer otwiera nagle oczy, łapie ją za szyję i krzyczy, dlaczego go zabiła. Jack i Locke wracają do bunkra. Alarm piszczy i Locke biegnie do komputera, a Jack woła, Kate i idzie w stronę łóżka. Locke w ostatnich sekundach wpisuje kod i wciska klawisz. A Jack znajduje nieprzytomnego Sawyera na podłodze. Jack wciąga go na łóżko, a Locke jest ciekawy gdzie jest Kate. Ona tymczasem idzie przez las. Spotyka ją Charlie i pyta czemu nie była na pogrzebie. Kate wyjaśnia, że siedziała, z Sawyer’em. Charlie opowiada jej o pogrzebie, ale ona go nie słucha. Zastanawia się czy na tej wyspie są konie, bo widziała w dżungli jednego. Charlie zauważa, że on sam widział na tej wyspie niedźwiedzia i słyszał potwora, ale przyznaje, że konia nie widział. Kate rusza przed siebie, a Charlie woła za nią, dokąd idzie. Kate przypomina sobie jak kupowała bilet na dworcu i została aresztowana przez Szeryfa po zarzutem morderstwa. Wyjaśnił on jej, że jej mama ją wydała. Charlie gra na gitarze przy ognisku. Jack pyta go czy widział Kate. On wyjaśnia, że tak, jakiś czas temu w dżungli. Pytała go o konie i poszła ścieżką w kierunku jaskiń. Locke, przy pomocy kleszczy, rozrywa kajdanki na ręce Jina. Michael ogląda budowę bunkra i pyta Locke’a o co chodzi z tymi anty wybuchowymi drzwiami. Locke nie rozumie, o czym Michael mówi, więc ten mu wyjaśnia, że jeśli nastąpi eksplozja to te drzwi odpadną od sufitu. Michael dziwi się, że Desmond nic im o tym nie mówił. Locke stwierdza, że nie mówił, ale zostawił film. Michael chce go obejrzeć, a pan Ecko też. Locke nie ma nic przeciwko temu. Kate siedzi w dżungli i tu znajduje ją Jack. Jest na nią zły, pyta, co tu robi i czemu ciekła z bunkra. Kate mówi przepraszam i chce odejść. Jak pyta ironicznie czyżby i Kate wybucha. Przeprasza, że nie jest równie doskonała jak Jack, ma w oczach łzy i chce odejść. Jack zatrzymuje ją prawie na siłę, przytula i zapewnia, że wszystko będzie dobrze. Kate przytula się do niego, płacze i wyjaśnia, że już dłużej nie może, że to doprowadza ją do szaleństwa. Jack trzyma ją za ramiona i zapewnia, że wszystko będzie dobrze. Przez chwilę patrzą sobie w oczy, a potem Kate całuje Jacka. Po chwili odsuwa się od niego, a widząc jego zdezorientowaną minę, szybko ucieka. Pan Ecko, Michael i Locke oglądają film. Michael upewnia się, że odkąd tu zeszli wciskają ten guzik, co dwie godziny. Mają dwuosobowe zmiany, co 6 godzin i dyżurują wszyscy. Michale dziwi się, że inni nie chcą wiedzieć, po co go wciskają. Jego zdaniem film nic nie wyjaśnia, dotarło do niego tylko, że był jakiś wypadek związany z elektromagnetyzmem. Uważa, że w przeskakujących klatkach filmu są ważne informacje. Locke pyta pana Ecko, co sądzi o tym filmie, ale ten patrzy na niego bez słowa i wychodzi. Kate siedzi przy grobie Shannon. Podchodzi do niej Sayid i wiesza łańcuszek na krzyżu. Kate przeprasza go, że nie była na pogrzebie i wyjaśnia, że musiała zostać z Sawyer’em. Sayid pyta, czemu teraz z nim nie jest. Kate zwierza mu się, że chyba traci zmysły i pyta go czy wierzy w duchu. Sayid opowiada jej, że tuż przed śmiercią Shannon widział w dżungli Walta. Pyta czy to go czyni wariatem i odchodzi. Kate przypomina sobie jak Szeryf wiózł ja po aresztowaniu. Siedziała na siedzeniu pasażera, była noc i padał deszcz. Szeryf był ciekawy, czemu właśnie teraz go zabiła. Rozumiał, że pchnęło ją do zabójstwa to, że Wayne bił jej mamę, ale był ciekawy, czemu po tylu latach właśnie teraz postanowiła go wysadzić w powietrze. Podejrzewał, że ojczym miał ochotę na Kate, ale ona zaprzeczyła. Szeryf schylił się po zapalniczkę i wtedy Kate krzyknęła by uważał, bo przez drogę przebiegł koń. Szeryf skręcił gwałtownie w bok i uderzył w drzewo. Ogłuszyła go poduszka powietrzna. Kate wyciągnęła kluczyki z jego kieszeni, otworzyła sobie kajdanki, a jego wykopała z samochodu, bo chciał jej odebrać kluczyki. Zapaliła samochód, wjechała na drogę i w światłach zobaczyła czarnego ogiera, który popatrzył na nią i zszedł z drogi, a Kate odjechała. Szeryf został na ziemi. Michael jest ciekawy, czemu już teraz Locke nie wpisze sobie numeru. Locke wyjaśnia mu, że dopóki nie włączy się alarm, nie można niczego wpisać i pokazuje mu. Michael ogląda sprzęt. Locke zastaje w mieszkalnej części bunkra pana Ecko, które chce mu coś pokazać, ale najpierw opowiada mu historię o Jozue, który był królem Judei długo przed narodzinami Chrystusa. Świątynia był wtedy zburzona i ludzie modlili się do bożków, dlatego panował chaos. Jozue chciał odbudować Świątynię i dlatego wysłała swojego Skarbnika by rozdał robotnikom złoto by odbudowali Świątynię. Ale gdy Skarbnik wrócił, nie miał przy sobie złota. Wyjaśnił, Jozue, że znaleźli Księgę Prawa, która jest obecnie znana jak Stary Testament. I właśnie tą księgą, a nie złotem Jozue odbudował Świątynię. Pan Ecko wyjaśnił, że po drugiej stronie wyspy znaleźli miejsce bardzo podobne do tego a w nim księgę. Przesunął ją w stronę Locke i stwierdził, że w środku znajdzie coś wartościowego. Locke otworzył Stary Testament i w środku, w wyciętych kartkach znalazł ukrytą taśmę, na której też był dr Malvin Candle. Jack rąbie drzewo. Podchodzi o niego Hurley i pyta, kto opiekuje się Sawyr’em. Jack wyjaśnia, że Sun. Hurley jest ciekawy czy Jack jest zły na Sawyera, bo to on zawsze przychodził tu rąbać drzewo. Dla Hurley’a wygląda to na projekcję osobowości. Jak zapewnia go, że na nikogo nie jest wkurzony. Sun przygotowuje lek dla Sawyera. Wraca Kate i pyta gdzie jest Jack, ale Sun nie wie. Prosi by Kate posiedziała przy Sawyer’ze i Kate po chwili wahania się zgadza. Sawyer nadal śpi, a Kate przygląda mu się z daleka. Przypomina sobie jak poszła do ojca, Sama Austena, który był sierżantem w wojsku i pracował w biurze przyjmującym rekrutów do wojska. Kate chciała wiedzieć, czemu jej nie powiedział, że Wayne był jej ojcem. Robiła album dla ojca na urodziny i zadzwoniła do jednostki z prośbą o zdjęcie ojca w mundurze. I dostała zdjęcia ojca z Korei z datą na cztery miesiące przed jej urodzinami. Ojciec jej wyjaśnił, że nie powiedział, bo wiedział, że Kate go zabije, a jej matka kochała Wayne’a. Kiedy Kate miała pięć lat, ojciec chciał ją zabrać ze sobą, ale matka mu nie pozwoliła. A on nie zabił Wayne’a, bo nie jest zdolny do morderstwa. Ojciec uprzedził Kate, że musi ich powiadomić, ale obiecał, że da Kate godzinę. Ona powiedziała do zobaczenia i nazwała go tatą, po czym wyszła. Kate siada ostrożnie przy Sawyer’ze i pyta czy ją słyszy, ale on śpi bez ruchu. Wtedy Kate mów Wayne i Sawyer się porusza. Kate mówi sama do siebie, że jej odbiło. Ale uważa, że to bez znaczenia, bo może Wayne rzeczywiście tu jest. A ponieważ zadał jej pytanie, dlaczego to zrobiła, odpowiada mu. To nie, dlatego, że przez niego odszedł jego ojciec, ani nie, dlatego jak na nią patrzył i nie, dlatego, że bił jej mamę. Dlatego, że nienawidziła tego, że był częścią niej. Że nigdy nie będzie dobra i nigdy nie spotka jej coś dobrego. I za każdym razem, gdy patrzy na Sawyer’a i czuje coś do niego, widzi w nim Wayne’a i robi się jej niedobrze. Sawyer szepcze, że to najsłodsza rzecz, jaką w życiu słyszał i otwiera oczy. Pyta, kim u cholery jest Wanye i jest zdziwiony, że leży na łóżku piętrowym. Sawyer ma nadzieję, że ich uratowano, ale Kate wyjaśnia, że jeszcze nie. Locke dokleja do filmu fragment, który znalazł pan Ecko, a który ktoś usunął. Uważa, że to wszystko jest niesamowite, że znaleźli się po przeciwległych krańcach wyspy, a teraz ten brakujący fragment wrócił na swoje miejsce. Pan Ecko uczula go by nie mylił zbiegu okoliczności z przeznaczeniem. Kate oprowadza Sawyer po bunkrze, a on uważa, że stroją sobie z niego żarty i zostali uratowani. Kate wyprowadza go na zewnątrz i widząc dżunglę, Sawyer przeklina. Kate pomaga mu usiąść na ziemi Kate się uśmiecha, patrząc na Sawyera i stwierdza, że potrzebuje wizyty u fryzjera. Nagle on patrzy za nią i stwierdza, że powinna go wprowadzić do środka. Kate się odwraca, a kawałek od nich stoi czarny koń. Sawyer potwierdza, że on też go widzi. Kate podchodzi do konia i delikatnie głaszcze go po pysku Po chwili koń odchodzi, a Sawyer jest ciekawy czy Kate zna tego konia. Ona mówi, że tak. Ana siedzi sama na plaży i zastruguje koniec kołka. Podchodzi do niej Jack i przynosi małe buteleczki tequili, bo jak pamięta tequila z tonikiem to ulubiony drink Any. Ona go pyta czy na pewno chce marnować alkohol na nią. Jack wyjaśnia, że on ma się ochotę napić. Michael ogląda komputer, Locke i pan Ecko oglądają wklejony fragment filmu. Dr Marvin Candle mówi na nim, że komputer jest przeznaczony wyłącznie do wpisywania kodu. Użycie go do innych funkcji jest surowo zabronione, bo to mogłoby narazić spójność całego projektu, a co gorsza, mogłoby doprowadzić do kolejnego wypadku. Film się kończy, a Locke i pan Ecko patrzą na siebie. Michael ogląda sprzęt, kiedy słyszy dziwne pikanie, ale to nie alarm. Rozgląda się i na monitorze komputera widzi napis: Cześć. Odpowiada cześć. Pojawia się pytanie, kim jest, więc Michael odpowiada jak ma na imię i pyta z kim rozmawia. Po chwili na ekranie pojawia się pytanie: tata? Michael patrzy przerażony na monitor.

Odcinek 32: “Collision (a.k.a.Old Habits)”

17 lip 2006

Ana przypomina sobie jak strzelała na strzelnicy, a potem rozmawiała z psychiatrą. Danny od niej odszedł, a ona nawet wolała być sama. Czuła się świetnie znowu trzymając broń po czterech miesiącach przerwy. To psychiatra miał zdecydować czy Ana może wrócić do pracy. Psychiatra uważał, że może i zwrócił jej odznakę policyjną Los Angeles. Sayid kładzie, Shannon na ziemi, wstaje, wyjmuje broń i idzie mierząc nią w Anę. Pan Ecko przewraca go na ziemię i walczą. Broń upada na bok. Michael krzyczy, że Sayid jest z nimi, a Libby prosi by Michael ich powstrzymał. Ana podnosi broń, uderza nią Sayida w głowę i go ogłusza. Potem mierzy do pozostałych i zabrania się im ruszać. Chce by pan Ecko sprawdził czy Sayid nie ma przy sobie innej broni, ale on nie ma zamiaru. Michael chce by Ana odłożyła broń, ale ona strzela w powietrze by się nie ruszał. Libby pyta ją czy oszalała. Ana każe panu Ecko zawiązać Sayida, bo próbował go zabić, ale on mówi nie. Więc Ana pokazuje bronią na Libby i jej każe związać Sayida używając lian z noszy. Libby przypomina jej, że Sawyera musi obejrzeć lekarz, bo inaczej umrze. Ana stwierdza, że wie, co robi. Przypomina sobie jak wróciła do pracy i poszła porozmawiać z szefową, którą była jej matka. Chciała ją ona posadzić za biurkiem, ale Ana chciała samochód i patrolowanie ulic. Kiedy matka odmówił, chciała zostać przeniesiona, więc w efekcie dostała samochód. Jack nabiera wody do butelki. Rose cieszy się że wyszedł z bunkra i częstuje go owocami. Nagle do wody wpada piłeczka golfowa. Jack idzie tam skąd nadleciała. Na plaży Kate, Hurley i Charlie bawią się uderzając piłeczki. Hurley zakłada się, że Kate nie przestrzeli drzewa i przegrywa. Jack widzi jej uderzenie i stwierdza, że to nie jest golf, bo golf to precyzja. Ona proponuje zaliczenie kilku dołków i wtedy będą mogli stwierdzić, które z nich jest bardziej precyzyjne. Jack uważa, że żartuje, ale Kate proponuje trzy dołki bez prawa do poprawiania, a stawką jest demonstrowanie wyższości. Sawyer coraz gorzej się czuje. Libby przekonuje Anę, że powinni już iść do ich obozu. To był wypadek i oni to zrozumieją. Ana uważa, że nie. Sayid odzyskuje przytomność. Jest przywiązany do drzewa. Ana do niego podchodzi, a on krzyczy by go rozwiązała. Pan Ecko zakłada sobie Sawyera na plecy i mówi, że idzie z nim do obozu. Ana prosi by został i zapewnia, że Sawyer nie zrobiłby tego dla niego. Pan Ecko stwierdza, że robi to dla siebie i idzie. Ana przypomina sobie jak patrolowała ulice ze swoim partnerem. Przyjęła wezwanie do awantury domowej, chociaż nie było w ich rejonie. Ma miejscu kłóciła się para, a małe dziecko bardzo płakało. Nagle Ana wyjęła broń, wymierzyła w mężczyznę, kazała mu podnieść ręce i położyć się na ziemi. Mężczyzna to zrobił. Partner Any kazał się jej uspokoić i schować broń, co ona zrobiła po chwili. Libby przekonuje Anę by puściła Sayida. Ana nie chce, bo jest przekonana, że Sayid będzie ją ścigał. W końcu zabiła jego ukochaną. Michael bierze bukłak z wodą i idzie do Sayida. Mówi Anie by go zastrzelił, jeśli chce. Daje Sayidowi pić i wyjaśnia, że Ci ludzie lecieli w tylnej części samolotu. Walta zabrali Ci Inni z tratwy w noc po ich wypłynięciu. Jack losuje i Kate zaczyna pierwsza. Jej piłeczka ląduje blisko dołka, a Jacka w lesie. Idzie jej szukać, znajduje i zamierza stamtąd ją uderzyć. Zauważa przerażoną minę Kate, która patrzy za niego. Przed nim stoi pan Ecko z Sawyerem przewieszonym przez ramię i pyta gdzie jest lekarz. Kate i Jack przyciągają, Sawyera do bunkra, gdzie Locke pilnuje przycisku. Wsadzają go pod prysznic by zbić gorączkę. Jack każe Kate znaleźć butelkę floksycyny w składziku z lekami i przykryć łóżko czystym prześcieradłem, przynieść alkohol i gazę. Locke chce wiedzieć, co się stało, ale słychać pikanie i Jack przypomina mu o przycisku. Jack puszcza wodę na Sawyera. Pan Ecko zauważa symbol Dharma, taki sam, jaki był w ich bunkrze. Locke go zauważa i mówi witaj. Bernard chce wiedzieć, co Ana zamierza, jaki ma plan. Sayid uważa, że nie ma żadnego planu tylko poczucie winy i pistolet. Ana pyta Michael’a czy mają w obozie amunicję do tej broni. On mówi, że kilka pudełek. Ana chce połowę amunicji, plecak, koc, trochę leków, jenansy i skarpetki. Jeśli Michael jej to przyniesie to obiecuje wypuścić Sayida. Michael nie chce zostawić Jina i Sayida, ale Jin mówi mu by poszedł. Michael obiecuje, że szybko wróci. Libby przekonuje Anę, że sama tu nie przetrwa. Ana stwierdza, że ona już jest sama. Ana przypomina sobie jak wrócili po służbie na posterunek. Jej partner chciał wiedzieć czy w takiej sytuacji już zawsze będzie sięgała po broń. Policjant powiadomił ją, że mają tego faceta. Nazywał się Jason McCormik i zatrzymali go za napad w parku na starszą kobietę. Jego odciski palców były na miejscu strzelaniny. Przesłuchali go i się przyznał. Ana miała go tylko zidentyfikować. Stwierdziła, że to nie on, że go nie zna. Matka chciała wiedzieć, czemu to robi. Ten facet próbował ją zabić, a jego cztery kule przebiły kamizelkę kuloodporną Any. Ale Ana kolejny raz stwierdziła, że to nie on. Ana podchodzi do zwłok Shannon i siada obok nich. Pan Ecko zauważa magazynek z bronią. Locke chce wiedzieć, co się stało w lesie. Pan Ecko wyjaśnia, że to był wypadek, że zastrzelono wysoką blondynkę i był z nią Arab. Locke wie, że chodzi o Shannon. Nie może zrozumieć, czemu pozostali nie przyszli z panem Ecko i pyta czy on może go do nich zabrać, ale pan Ecko mówi krótko nie. Sawyer leży na łóżku i cały drży. Jack wyjaśnia Kate, że zakażenie dostało się już do krwi i jeśli antybiotyki nie zbiją gorączki to dojdzie do wstrząsu. Jack podnosi Sawyera do pozycji półleżącej, a Kate siada za nim i go przytrzymuje. Jack wkłada mu do ust tabletkę i wlewa wodę, ale Sawyer wszystko wypluwa. Kate prosi by Jack pozwolił jej. Mówi do Sawyera, że to ona, a żaby wyzdrowieć on musi połknąć tabletkę, całuje go w czoło i prosi by połknął. Wkłada mu tabletkę do ust i daje odrobinę wody do popicia. Sawyer się krztusi, ale połyka. Jack chwali Kate i zauważa, że jego na studiach nie uczyli metody szeptania do ucha. Jack odchodzi, a Kate nadal siedzi trzymając Sawyera w ramionach. Bernard mówi Anie, że on odchodzi, bo nie chce brać w tym udziału. Wie ile dla nich zrobiła, że bez niej nie byłoby go tutaj, ale odchodzi. Libby też chce odejść, więc Ana każe iść także Jinowi. On patrzy z wahaniem, na Syida, ale ten daje mu znak głową by poszedł. Oni odchodzą, a Ana siada na pniu. Michale biegnie przez dżunglę i wybiega wprost na ogródek Sun. Ona jest przerażona, ale on ją zapewnia, że Jinowi nic nie jest. Obiecuje jej, że później wszystko jej wyjaśni, ale teraz musi znaleźć Jacka. Jack pyta pana Ecko gdzie oni są, ale ten siedzi i milczy. Stwierdza, że cokolwiek powie to tylko to Jacka rozzłości, więc zamierza siedzieć. Locke zauważa, że to nie wina pana Ecko, to on przyniósł Sawyera. Nadbiega Sun z Michael’em. Jack ładuje broń. Locke uważa, że powinien to przemyśleć. Jack uważa, że nie ma, nad czym. Shannon nie żyje, a Sayid jest zakładnikiem. Problem sam się nie rozwiąże. Jack daje drugi karabin Michael’owi. Idą ku wyjściu, kiedy pan Ecko krzyczy by się zatrzymali. Pyta Jacka, czego on chce: sprawiedliwości, zemsty, rewanżu, skoro idzie tam uzbrojony po zęby. Jack wyjaśnia, że tylko bezpiecznie przyprowadzić tu swoich ludzi. Pan Ecko stwierdza, że Ana-Lucia popełniła błąd. Słysząc jej imię, Jack przypomina sobie znajomość z lotniska. Pan Ecko mówi, że zaprowadzi tam tylko Jacka, ale bez broni. Jack się zgadza. Ana bawi się bronią. Pyta Sayida skąd jest i czy ma dzieci. Sayid mówi jej, że 40 dni temu na tej wyspie przywiązał mężczyznę do drzewa i torturował go jak wielu innych. W nocy ciągle słyszy ich głosy. Stwierdza, że może Ana powinna go zabić, może jest jej to pisane. Ana podchodzi do niego i mówi, że była gliną. Pewnej nocy ona i jej partner otrzymali zgłoszenie o włamaniu. Przyjechali tam jako piersi. Ona poszła od przodu, a on od tyłu. Wybiegł na nią dzieciak. Kazała mu podnieść ręce, ale on stwierdził, że popełni błąd, że jest studentem i że pokaże jej legitymację. Uwierzyła mu i pozwoliła sięgnąć do kieszeni. Pamięta tylko huk. Upadła na ziemię i myślała, że jest martwa. Nadal czuje się jak martwa. Sayid jest ciekawy, co się stało z tym, który ją postrzelił. Ana przypomina sobie jak obserwowała, Jasona w barze, a potem wyszła za nim na pustą, nocną ulicę. On podszedł do swojego samochodu, a ona zawołała go po imieniu. On zapytał czy się znają, a ona powiedziała, że była w ciąży i wpakowała w niego cały magazynek. Sayidowi Ana mówi, że nigdy go nie znaleźli. Podnosi nóż i przecina więzy Sayida. Rzuca mu nóż i pistolet pod nogi. Chce by Sayid podniósł broń i zabił ją, bo zasługuje na śmierć. Sayid podnosi broń i staje przed nią. Patrzy jej w twarz i stwierdza, że jej śmierć nic by nie znaczyła, bo oboje już są martwi. Sayid idzie do zwłok Shannon, podnosi je i przytula. Sawyer nadal ma silną gorączkę i cały się trzęsie. Kate przy nim siedzi, trzyma go za rękę i głaszcze po włosach. Zapewnia go, że wyzdrowieje, bo jest w domu, więc wszystko będzie dobrze. Michael idzie na plażę. Vincent biegnie w jego kierunku. Charlie siedzi na plaży i gra na gitarze, kiedy zauważa Jina wychodzącego z lasu. Biegnie w jego kierunku i go wita. Otacza ich kilka osób. Bernard i Rose padają sobie w ramiona. Sun robi pranie na brzegu. Jin zauważą ją a ona jego. Biegną do siebie i rzucają się sobie w objęcia. Mocno przytulają i całują się. Pan Ecko i Jack spotykają Sayida, który niesie zwłoki Shannon. Mija ich bez słowa. Jack patrzy ze smutkiem na Anę, a ona na niego.


Odcinek 31: “The Other 48 Days”

10 lip 2006

Tył samolotu wpada do wody razem z ludźmi. Wszędzie słychać krzyki, słychać jak pali się wrak. Ana wypływa na powierzchnię i widzi jak dookoła niej rozgrywa się dramat. Ludzie krzyczą, wołają swoich bliskich. Ana i pan Ecko pomagają innym. Pan Ecko wyciąga z wody chłopca (ma przy sobie pluszowego misia) i jego siostrę Emmę, która nie oddycha. Ana robi jej sztuczne oddychanie. Emma pyta o mamę, która miała na nich czekać w Los Angeles. Ana obiecuje, że zabierze ją tam. Pan Ecko prosi stewardesę, Cindy, o zaopiekowanie się dziećmi, a sam wyciąga zwłoki z wody. Ana przygląda się jak Libby nastawia złamaną nogę Donalda. Z lasu wybiega, Goodwin, który woła, że potrzebuje pomocy, bo w lesie jest jeszcze ktoś żywy. Ana biegnie z nim i wysoko na drzewie zauważają, Bernadra, który ciągle siedzi w fotelu. Mężczyzna z miejsca obok jest martwy. Ana woła do niego by odpiął pasy i złapał się za konar. Bernard twierdzi, że chyba nie da rady, a Ana uświadamia mu, że to fotele wkrótce spadną. Bernard odpina się i wyciąga rękę w stronę konara. Fotele spadają, ale Bernard zostaje na drzewie. Ana wchodzi po niego. Zbliża się wieczór. Goodwin usiłuje rozpalić ogień kręcąc patykiem w drzewie. Należy do Korpusu Pokoju. Zapada zmrok. Goodwin’owi udało się rozpalić ognisko. Bernard pyta pana Ecko czy wśród zwłok, które wyciągnął z wody był ktoś czarnoskóry, ale pan Ecko mówi, że nie. Bernard wyjaśnia, że chodzi o jego żonę, której nigdzie nie może znaleźć. Wszyscy śpią wokół ogniska. Nagle budzą ich zduszone krzyki. Goodwin bierze pochodnię i biegną z Aną w kierunku krzyków. Znajdują w lesie pana Ecko, który jest cały we krwi. Trzyma w ręce zakrwawiony kamień, a na ziemi leża zwłoki dwóch mężczyzn. Rano oglądają zwłoki tych mężczyzn. Nie mają przy sobie żadnych dokumentów, kluczy, są boso, a ich ubrania są prymitywne. Brakuje trzech osób, z tych, które przeżyły katastrofę. Ana dochodzi do wniosku, że Ci mężczyźni byli tu przed nimi. Pan Ecko zdejmuje zakrwawioną koszulę i robi sobie broń z grubego kija. Ana uważa, że powinni wynieść się z plaży. Nathan jest ciekawy, dokąd pójdą z małymi, dziećmi i rannymi. No i muszą palić ogniska by ratownicy ich znaleźli. Ana uważa, że nie muszą, bo jest czarna skrzynka. Cindy wyjaśnia, że owszem muszą, bo 2 godziny lecieli złym kursem i teraz nie wiedzą gdzie ich szukać. W nogę Donalda wdaje się zakażenie, ale nic nie mogą na to poradzić. Po pięciu dniach od katastrofy Donald umiera i chowają go. Zdobywają żywność gdzie mogą. Libby przysiada się do pana Ecko, który siedzi na uboczu i zauważa, że on się nie odzywa od tygodnia. Zapewnia go, że to nie była jego wina, że on się tylko bronił. Mija 12 dni. Każdy z nich ma już jakąś broń. Opracowali system, że za potrzebą chodzą do lasu parami. W nocy przychodzą Inni, porywają dzieci i kilka dorosłych osób. Broniąc się, Ana zabija kobietę. W jej kieszeniach znajduje składany nóż, a na kawałku papieru listę dziewięciu osób z ich grupy. Pan Ecko nie znajduje w dżungli żadnych śladów. Ana uważa, że ktoś z nich musiał podać imiona i opisać wygląd osób, które są na liście, a które zostały porwane. Pyta Nathana co robił sam w dżungli przez 2 godziny. Goodwin prosi by przestali. Wszyscy się boją i popadają w paranoję. Bernard uważa, że to szaleństwo, że Ci inni ich infiltrują. Libby uważa, że muszą opuścić plażę, bo oni wiedzą o ich obecności. Goodwin się z nią zgadza. Ana nadal nie dowierza Nathanowi. Wyruszają do dżungli. Jest ich już tylko siedmioro. Po trzech dniach dochodzą do rzeki. Nathan decyduje, że on tu zostaje, bo jest świeża woda, a na drzewach pełno owoców. Ana zgadza się, że mogą tu zostać. Libby przeraża Nathan i myśl, że jedno z nich jest jednym z tamtych. Ana wykopuje olbrzymi dół i przykrywa go kratą z drewna. Po dwóch dniach. Ogłusza Nathana i wrzuca go do dołu. Mówi pozostałym, że jej zdaniem nie było go w samolocie. Lecieli 2 godziny, a ona go nie pamięta. Cindy też go nie pamięta, ma dobrą pamięć do twarzy. Libby zauważa, że nigdy o sobie nie mówi, a jeśli go o coś zapyta to ją zbywa. Bernarda dziwi, po co tu jeszcze jest, jeśli jest jednym z nich. Ana zamierza się tego dowiedzieć. Trzyma Nathana cały dzień w zamknięciu. W nocy przychodzi z nim porozmawiać. Pyta go skąd pochodzi. On wyjaśnia, że z Kanady, a w Australii był na zgrupowaniu firmowym. Nie ma z nim jego kolegów, bo on został kilka dni dłużej by pozwiedzać. Ana mówi, że nikt go nie pamięta z samolotu. On stwierdza, że jej też nie wiedział w samolocie. Ana uważa, że dlatego, że nim nie leciał. Ana trzyma, Nathana w dziurze już 4 dni. Ciągle pyta go gdzie są dzieci. On milczy. Ana zauważa, że Nathan ma skórkę po bananie. Pyta kto mu dał jedzenie i pan Ecko się do tego przyznaje. Goodwin martwi się o Anę. Uważa, że powinna wypuścić Nathana, bo nie są dzikusami. Ana zauważa, że gdyby była dzikuską już dawno obcięła by mu palce. W nocy Goodwin wyciąga Nathana z dziury, wyjaśnia, że Ana go będzie chciała skrzywdzić i każe mu uciekać. Nathan zamierza iść na plażę. Kiedy się odwraca, Goodwin łamie mu kark. 24-tego dnia Ana budzi się rano i zauważa, że Goodwin leży koło niej i patrzy na nią. Nadbiega Cindy z wiadomością, że Nathan zniknął. Wszyscy biegną do dziury. Ana decyduje, że się stąd wynoszą, bo ich znaleźli. Robi chyba dokładnie to, czego chce Goodwin. Dwa dni idą przez dżunglę i dochodzą do skalistej plaży. 27-go dnia znajduje wejście do bunkra. Pan Ecko otwiera drzwi. W środku działa światło. Jest skrzynia, a w niej radionadajnik. Bernard go włącza. Działa, ale słychać tylko trzaski. Goodwin uważa, że góry blokują sygnał. Uważa, że trzeba wejść wyżej. Zamierza sam to zrobić, ale Ana decyduje, że idzie z nim. Przez drogę zastanawia się, czemu Ci Inni ich atakują. Goodwin uważa, że może to nie są ataki. Ana zastanawia się, czemu zabrali tylko niektórych z nich. Goodwin uważa, że pierwszej nocy przyszli po najsilniejszych, takich, którzy stanowili zagrożenie. Tylko pana Ecko nie udało się im zabrać. Ana dziwi się, że nie zabrali też Goodwina. On uważa, że może zmienili zdanie po tym jak zabili dwoje z nich. Robią sobie przerwę. Goodwin prosi Anę o nóż o kroi jabłko. Ona zastanawia się skąd mieli wojskowy nóż. Goodwin nie rozumie, o czym ona mówi. Ona pokazuje mu oznakowanie na nożu: US Army. Uważa, że ten nóż ma z 20 lat, bo nie widuje się już takich. Nagle Ana pyta Goodwina jak znalazł Bernarda na tym drzewie. On tłumaczy, że usłyszał jego krzyki z plaży. Ana stwierdza, że Goodwin wybiegł z lasu 10 minut po katastrofie i nie był mokry. Nie był, bo nie było go w wodzie. Pewnie Bernard zauważył go z drzewa i musiał udawać jednego z nich. A Nathana pewnie zabił. Goodwin stwierdza, że gdyby obcięła Nathanowi palce, a on nadal twierdziłby, że był w samolocie to Ana domyśliłaby się, że dorwała złego gościa. Wyjaśnia, że Nathan nie był dobrym człowiekiem i dlatego nie było go na liście. A dzieciom nic nie jest i teraz jest im lepiej. Ana rzuca się i Goodwina i walczą. Staczają się w dół po zboczu i Ana nabija Goodwina na zaostrzony pal. Wraca do reszty i wyjaśnia, że teraz są bezpieczni. Bernard włącza codziennie radio na kilka minut. 41-go dnia łapie głos. Jest to transmisja Boone’a, ale on ich nie słyszy. Ana wyłącza radio, bo uważa, że to oni. Próbują ich namierzyć i wywabić. Bernard uważa, że tam jednak mogą być rozbitkowie, ale Ana brutalnie stwierdza, że nie ma innych rozbitków. A ich życie już tak będzie wyglądało. Ana idzie na rzekę i tam płacze. Widzi ją pan Ecko i mówi, że wszystko będzie dobrze. Ana się dziwi, że on znowu mówi. On wyjaśnia, że minęło 40 dni. Ana się dziwi, że tyle czekał by się odezwać. On zauważa, że ona czekała 40 dni by zapłakać. On ją przytula, a Ana płacze. 45-tego dnia Cindy i Libby znajdują na plaży nieprzytomnego Jina. Nie mogą się z nim dogadać. Jin im ucieka i na plaży znajdują Michael’a i Sawyer’a, których pan Ecko ogłusza i zaciągają ich do dziury. Ana chce się przekonać czy oni są w porządku i każe panu Ecko by ją uderzył i wrzucił ją do dziury. 48 dnia idąc przez dżunglę, w padającym deszczu, nagle słyszą szepty, głosy. Rozglądają się przerażeni i nagle spomiędzy drzew wychodzi Shannon. Ana strzela.





Bilety Lotnicze | promocja stron, reklama, linki | Dzwonki | Denon | Czytniki Kodw