Odcinek 38: “One of Them”
Sayid przypomina sobie jak w czasie wojny o Kuwejt niszczyÅ‚ w bunkrze dokumenty razem z innymi żoÅ‚nierzami. Gdy do bunkra wkroczyli Amerykanie, wziÄ™li go za dowódcÄ™, bo dobrze znaÅ‚ angielski. A potem z obozu zabrali go do Tariqa, jego dowódcy, którego udaÅ‚o siÄ™ im zatrzymać. ChcÄ… wiedzieć gdzie jest ich pilot, którego Irakijczycy zestrzelili. Ana Lucia wybiega na plażę i pyta Sayida o Jacka. Zabiera go do dżungli i pokazuje mu osobÄ™ z broniÄ…. Sayid każe Anie wracać do obozu i nikomu o tym nie mówić. Sam staje przed Danielle i pyta jÄ…, co tu robi. Kobieta wyjaÅ›nia, że go szuka. Zabiera go do dżungli i zapewnia, że tam gdzie idÄ… jest coÅ› ważnego, co pomoże Sayidowi. Ponieważ on jej nie ufa, bo ich okÅ‚amaÅ‚a, Danielle oddaje mu swojÄ… broÅ„ i stwierdza, że Sayid może jej użyć, jeÅ›li go okÅ‚amie. Sayid rusza za niÄ… i przypomina sobie jak tÅ‚umaczyÅ‚ przesÅ‚uchanie Tariqa. Amerykanie chcieli wiedzieć gdzie jest przetrzymywany ich pilot. Ale Tariq nie zamierzaÅ‚ nic powiedzieć i zachÄ™caÅ‚, Sayida, bo odebraÅ‚ broÅ„ któremuÅ› Amerykaninowi i zabiÅ‚ kilku zanim oni go zabijÄ…. Sayid powtarzaÅ‚ AmerykaÅ„skiemu dowódcy, że Tariq nic nie wie, a ten stwierdziÅ‚, że teraz przesÅ‚ucha ich ktoÅ› inny, ale już nie bÄ™dzie tak miÅ‚o. Sawyer usiÅ‚uje spać, ale przeszkadza mu skrzeczenie żaby. Idzie do dżungli by jÄ… znaleźć i przyÅ‚apuje Hurley’a na objadaniu siÄ™ chipsami z sosem do saÅ‚atek. Obiecuje, że nikomu nie powie o zapasach Hurley’a, jeÅ›li ten pomoże mu znaleźć tÄ… żabÄ™. Danielle zatrzymuje siÄ™ na plance i mówi, że to tutaj. Sayid sÅ‚yszy czyjeÅ› woÅ‚anie o pomoc i zauważa mężczyznÄ™ wiszÄ…cego w puÅ‚apce Danielle. On stwierdza, że to jeden z nich, a mężczyzna zapewnia, że Danielle to wariatka, a on nazywa siÄ™ Henry Gale i pochodzi z Minnesoty. Sayid opuszcza go na ziemiÄ™, a Danielle, która uważa, że Sayid popeÅ‚nia błąd, napina swój Å‚uk. WidzÄ…c to Henry zaczyna uciekać, a Danielle rani go strzałą. Henry pada nieprzytomny. Danielle każe Sayid’owi zawiÄ…zać mu rÄ™ce i zabrać do Jacka. A potem go przesÅ‚uchać, co jest specjalnoÅ›ciÄ… Sayida. Przypomina mu tylko, że Henry bÄ™dzie bardzo dÅ‚ugo kÅ‚amaÅ‚. Sayid bierze Henry’ego na plecy i rusza do obozu. Przypomina sobie jak zostaÅ‚ zaprowadzony na rozmowÄ™ z Joe Inmanem, który pokazaÅ‚ mu film nakrÄ™cony w jego rodzinnej wiosce. To wÅ‚aÅ›nie w niej Tariq nadzorowaÅ‚ użycie gazu, sarinu, cywilach. Joe szanowaÅ‚ poczucie lojalnoÅ›ci Sayida i też uważaÅ‚, że Tariq nic im nie powie. Dlatego chciaÅ‚ by Sayid zmusiÅ‚ Tariqa do rozmowy ze sobÄ… i daÅ‚ mu skrzynkÄ™. Sayid przynosi Henry’ego do bunkra i budzi Johna. Obaj przepytujÄ… Henry’ego. Ten wyjaÅ›nia, że on i żona rozbili siÄ™ nad tÄ… wyspÄ… balonem 4 miesiÄ…ce temu. Jego żona zachorowaÅ‚a trzy tygodnie temu i zmarÅ‚a. Mieszkali w jaskini przy plaży. Zjawia siÄ™ Jack i Sayid pozwala mu siÄ™ zająć ranÄ… Hanry’ego, ale ostrzega go by nie rozwiÄ…zywaÅ‚ rÄ…k Henry’emu, którego Danielle uważa za jednego z Innych. Hurley i Sawyer ciÄ…gle szukajÄ… żaby. Hurley obraża siÄ™ na Sawyera, kiedy ten nazywa go grubasem. Hurley wie, że jest gruby, ale to on jest lubiany. Sawyer go przeprasza i prosi by pomógÅ‚ mu znaleźć tÄ… żabÄ™. Jack wyjmuje strzałę z ramienia Henry’ego, a ten traci przytomność. Sayid i Locke uważajÄ…, że Henry jest caÅ‚kiem przekonujÄ…cy. Sayid chce wiedzieć, kim on jest i prosi Johna by zmieniÅ‚ kombinacjÄ™ szyfru do magazynku, bo obaj dobrze wiedzÄ…, że Jack bÄ™dzie przeciwny temu, co trzeba bÄ™dzie zrobić. Sayid i John przekonujÄ… Jacka, że trzeba tymczasowo umieÅ›cić Henry’ego w magazynku, bo pozostali wpadnÄ… w panikÄ™, gdy go zobaczÄ…. WiÄ™c póki nie bÄ™dÄ™ mieli pewnoÅ›ci, co do jego pochodzenia, bezpieczniej bÄ™dzie jak tam zostanie. WnoszÄ… Henry’ego do magazynku, a gdy Jack wychodzi po pryczÄ™, Sayid zamyka siÄ™ z Henry’m w magazynku i stwierdza, że robi to, co musi. Przypomina sobie jak zostaÅ‚ zamkniÄ™ty w jednym pokoju z Tariq’em, który byÅ‚ przekonany, że Sayid nie oÅ›mieli siÄ™ go torturować. Sayid wyjÄ…Å‚ narzÄ™dzia ze skrzynki i oÅ›wiadczyÅ‚ spokojnie, że mógÅ‚by siÄ™ zabić, ale jego Å›mierć nic nie znaczy dla Tariqa. Po pewnym czasie Sayid wyszedÅ‚ ze skrzynkÄ… z pokoju i oÅ›wiadczyÅ‚ Joe’emu, że ich pilot zostaÅ‚ zastrzelony dwa dni temu i pochowano go na pustyni. Sayid miaÅ‚ im pokazać gdzie. Jack nie może zrozumieć, czemu John zmieniÅ‚ kombinacjÄ™. John uÅ›wiadamia mu, że przecież tworzy on armiÄ™, wiÄ™c toczÄ… wojnÄ™, a częściÄ… wojny jest też to, co Sayid robi w tej chwili za tymi drzwiami. Sayid pomaga usiąść Henry’emu i każe mu odpowiadać na swoje pytania. Henry wyjaÅ›nia, że rozbili siÄ™ 4 miesiÄ…ce temu lub trochÄ™ wczeÅ›niej. Mieszkali dwa dni drogi od miejsca gdzie zÅ‚apaÅ‚a go Danielle. Mieszkali przy plaży, bo chcieli by przelatujÄ…ce samoloty ich zauważyÅ‚y. Mieli radiolokator z nadajnikiem typu ADF. Å»ona dostaÅ‚a gorÄ…czki, po dwóch dniach majaczyÅ‚a, a potem zmarÅ‚a. Henry nie może zrozumieć, czemu on musi odpowiadać na pytania Sayida i tÅ‚umaczyć siÄ™, a Sayid nic mu nie mówi. Sayid mówi mu, że miaÅ‚ 23 lata, gdy Amerykanie wkroczyli do jego kraju. ByÅ‚ dobrym czÅ‚owiekiem, byÅ‚ żoÅ‚nierzem. Po ich odejÅ›ciu nie byÅ‚ już tÄ… samÄ… osobÄ…. Prze kolejne 6 lat robiÅ‚ rzeczy, które chciaÅ‚by wymazać z pamiÄ™ci, rzeczy, o których nawet nie pomyÅ›laÅ‚, że byÅ‚by do nich zdolny. Ale jakaÅ› czÄ…stka jego zawsze bÄ™dzie do nich zdolna. Sayid przedstawia siÄ™ Henry’mu i dodaje, że specjalizuje siÄ™ w torturach. Sawyer i Hurley w koÅ„cu znajdujÄ… żabÄ™, która wydaje ten gÅ‚oÅ›ny skrzek. Okazuje siÄ™, że to maÅ‚a zielona żabka. Hurley chce jÄ… zanieść gdzieÅ› daleko by już nie przeszkadzaÅ‚a Sawyer’owi, ale ten zaciska rÄ™kÄ™ i miażdży żabkÄ™. Jack sprzÄ…ta miejsce gdzie opatrywaÅ‚ ranÄ™ Henry’ego. Nie chce sÅ‚uchać Johna. Nagle zauważa, że brakuje szczypiec. Sayid chce by Henry opowiedziaÅ‚ mu o balonie. Potem pyta go, czemu nim podróżowaÅ‚. Henry wyjaÅ›nia, że byÅ‚ bogaty i to byÅ‚o jego marzeniem. Stal siÄ™ bogaty, bo sprzedaÅ‚ swojÄ… firmÄ™. To byÅ‚a firma wydobywcza i wydobywaÅ‚a mineraÅ‚y niemetaliczne. Sayid każe Henry’emu by podaÅ‚ mu swojÄ… dÅ‚oÅ„ i wyjmuje szczypce. Zaciska mu je na palcu i pyta gdzie Henry pochowaÅ‚ żonÄ™. Ten mówi, że w dżungli obok balonu, ale nie pamiÄ™ta jak głęboki wykopaÅ‚ grób, ani ile czasu mu to zajęło. Sayid uważa, że gdyby Henry mówiÅ‚ prawdÄ™ to pamiÄ™taÅ‚by każdy ruch Å‚opatÄ…, głębokość grobu i to uczucie, kiedy wkÅ‚adaÅ‚ jej ciaÅ‚o do ziemi. Ze Å‚zami w oczach Sayid stwierdza, że Henry by pamiÄ™taÅ‚ gdyby pochowaÅ‚ kobietÄ™, którÄ… kochaÅ‚. Henry domyÅ›la siÄ™, że Sayid też straciÅ‚ tu kogoÅ› na wyspie. Sayid stwierdza, że to byÅ‚ wypadek, bo kobieta, która to zrobiÅ‚a myÅ›laÅ‚a, że to ktoÅ›, kto chce jÄ… skrzywdzić, ktoÅ› taki jak Henry. Sayid uważa, że Henry dobrze wie, co on straciÅ‚ i zaczyna go bić i krzyczy by ten powiedziaÅ‚ prawdÄ™, kim jest. Jack nie może znieść krzyków, Å‚apie, Johna za koszulkÄ™ i żąda by ten otworzyÅ‚ drzwi. John odmawia i wtedy rozlega siÄ™ pikanie komputera, ale Jack nie zamierza puÅ›cić Johna by ten wpisaÅ‚ kod. Sayid masakruje twarz Henry’ego i powtarza by ten mówiÅ‚ prawdÄ™. Henry zapewnia go, że powie, co tylko Sayid chce. ZostaÅ‚a niecaÅ‚a minuta, a Jack nie zamierza puÅ›cić Johna dopóki ten nie otworzy drzwi. Uważa, że jeÅ›li nie wpiszÄ… kodu to nic siÄ™ nie stanie. PrzyciÅ›niÄ™ty do muru John otwiera drzwi, a potem biegnie wpisać kod. ZostaÅ‚o niecaÅ‚e 10 sekund, ze zdenerwowania John siÄ™ myli, mija czas i zamiast cyfr zaczynajÄ… siÄ™ pojawiać dziwne symbole, trochÄ™ przypominajÄ…ce pismo egipskie. Jack odciÄ…ga Sayida od Henry’ego, ale Sayid zdąża zauważyć triumfujÄ…ce spojrzenie tego mężczyzny. Wie, że on jest Inny, ale Jack stwierdza, że nie ma na to dowodu. John stwierdza, że wszystko zależy od punktu widzenia. Dla Danielle oni wszyscy sÄ… Innymi. Sayid przypomina sobie jak pojechaÅ‚ z Joe i kilkoma żoÅ‚nierzami na pustyniÄ™. Tam Joe wyjaÅ›niÅ‚ mu, że Amerykanie nie jadÄ… do Bagdadu i uwolniÅ‚ go. Joe uważaÅ‚, że dziÄ™ki nim Sayid nauczyÅ‚ siÄ™ nowej profesji, a Sayid uważaÅ‚, że zmusili go do zrobienia czegoÅ›, czego żaden czÅ‚owiek nie powinien robić drugiemu czÅ‚owiekowi. I nie zamierzaÅ‚ już nigdy tego robić. Joe powiedziaÅ‚ Sayidowi kilka słów po arabsku i Amerykanie odjechali, a Sayid zostaÅ‚ na pustyni. Wieczorem Sayid mówi Charliemu, że w bunkrze jest czÅ‚owiek, którego mocno pobiÅ‚ i wie, że on jest od Innych, bo nie czuje siÄ™ winny z powodu tego, co mu zrobiÅ‚. Ale nie potrafi tego wytÅ‚umaczyć Jackowi ani nawet Johnowi, bo oni zapomnieli, że Ci Inni powiesili Charlie’ego, zabrali, Claire i nie wiadomo, co jej zrobili, że w każdej chwili mogÄ… zabrać każdego z nich. Oni sÄ… bezlitoÅ›ni i Sayid chce wiedzieć, czy Charlie też zapomniaÅ‚.